Reklama

Wybacz terroryście

Wybacz terroryście

25.10.2021
Czyta się kilka minut
N

Nie brzmi to może zaskakująco, ale teraz potwierdzone jest doświadczalnie: autorytety, którym się ufa, mogą łagodzić poglądy i postawy w obliczu konfliktu. Tyczy się to zwłaszcza przywódców religijnych – to właśnie ich wpływ zbadali Graeme Blair z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles i współpracownicy w nigeryjskim mieście Maiduguri, skąd wywodzi się ekstremistyczna muzułmańska organizacja Boko Haram. Wywołany przez nią w 2009 r. konflikt pochłonął dziesiątki tysięcy ofiar, a miliony zmusił do uchodźstwa.

Żeby wojna domowa mogła się skończyć naprawdę, potrzebna jest reintegracja byłych wrogów w społeczności. Z żołnierzami zwykle się to udaje, co innego terroryści: bo żołnierze słuchali rozkazów, a ekstremiści w coś wierzyli – więc nigdy nie wiadomo, czy już przestali. Autorzy opisanego na łamach „PNAS” badania przeprowadzili je na reprezentatywnej grupie muzułmanów z przedmieść i obozów dla uchodźców wewnętrznych. Respondenci słuchali audycji radiowej (to najpopularniejsze tam medium), w której znany muzułmański duchowny wzywał do przebaczania dawnym oprawcom w imię wiary. Grupa kontrolna słuchała audycji-placebo o zdrowiu. Następnie badacze pytali o opinię na temat przyjęcia byłych dżihadystów w swoje sąsiedztwo.

Pozytywny odzew był znacząco wyższy wśród badanych, którzy wysłuchali nauki o przebaczeniu – np. 63 proc. z nich zgodziłoby się gościć byłego członka Boko Haram na weselu. W grupie placebo – 53 proc. Koncyliacyjna audycja pozytywnie wpłynęła też na postrzeganie norm własnej społeczności: jej słuchacze częściej deklarowali, że ich otoczenie skłonne jest przebaczać.

Badacze wskazują, że w społeczeństwach zsekularyzowanych analogiczną rolę mogą odgrywać przywódcy świeccy poprzez inne media, także społecznościowe. Odpowiednio nagłośnione pokojowe przesłanie liderów – konkludują – potrafi łagodzić nawet brutalne konflikty.

O ile oczywiście są oni autorytetami.©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]