Reklama

Ładowanie...

Wstęp: od cząstek do szarlotki

Wstęp: od cząstek do szarlotki

17.03.2020
Czyta się kilka minut
Ależ byłoby wspaniale mieć teorię wszystkiego! Taką, która nie wyjaśnia tylko tego i owego, ale... no właśnie: wszystko. Czy to możliwe?
Okładka dodatku: WIELKIE PYTANIA NA NOWO (1/2020) Zrozumieć wszechświat. Teorie wszystkiego MAREK ZALEJSKI / ANDREW OSTROVSKY / ADOBE.STOCK.COM
N

Naukowcy terminem „teoria wszystkiego” określają nieistniejącą jeszcze konstrukcję, z której wynikałyby wszystkie teorie fizyki, a być może i całość nauk przyrodniczych. W szczególności dałoby się z niej wywieść pełen opis pól i cząstek elementarnych – a więc tego, co najmniejsze w świecie – oraz prawideł rządzących wszechświatem w skali najszerszej. Być może z takiej „teorii wszystkiego” nie uzyskalibyśmy przepisu na szarlotkę idealną i porad, jak dobrze wychować dziecko, wciąż jednak byłby to fenomenalny wyczyn umysłu ludzkiego. Stąd dekady prób zakorzenienia fizyki w czymś jeszcze głębszym: może będzie to geometria (o czym pisze Sebastian Szybka), a może pojęcie symetrii (zob. tekst Wojciecha Grygiela). Z projektem tym jest jednka sporo problemów. W trialogu Jerzego Stelmacha, Michała Hellera i Bartosza Brożka pada pytanie, jak daleko może sięgnąć ludzki rozum. Michał Eckstein zastanawia się, co właściwie w praktyce wyniknęłoby z zespolenia całej fizyki. Tomasz Miller zadaje kłopotliwe pytanie o miejsce człowieka w kosmosie, a ja sam opowiadam o książce Stevena Weinberga, „Śnie o teorii ostatecznej”, w której ów wybitny fizyk rozlicza się w teorią i praktyką „ostatecznych wyjaśnień”.

Ale czego właściwie powinna się spodziewać naga małpa, która uparła się, aby wyjaśnić wszystko? Że będzie łatwo? ©℗


Zobacz także: Wielkie Pytania na nowo: serwis specjalny

Autor artykułu

Filozof przyrody i dziennikarz naukowy, specjalizuje się w kosmologii, astrofizyce oraz zagadnieniach filozoficznych związanych z tymi naukami. Pracownik naukowy Uniwersytetu...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]