Reklama

Wariatka

Wariatka

12.07.2015
Czyta się kilka minut
Wariatka „wróciła” zupełnie nieoczekiwanie. Podchodzi zalotnie. Gnie kibić. Macha ręką. Oczy śmieją się w niemym uwielbieniu. Obłąkana, taka jak zawsze.
W

Wariatka „wróciła” zupełnie nieoczekiwanie. Podchodzi zalotnie. Gnie kibić. Macha ręką. Oczy śmieją się w niemym uwielbieniu. Obłąkana, taka jak zawsze. Zdziwiło mnie przecież nie jej zachowanie. Raczej to, że wraca, przychodzi mi na myśl właśnie teraz. Bez szczególnego powodu.

Zawsze myślałem o niej, gdy działo się coś niezwykłego. Ale teraz? Ranek. Szósta trzydzieści. Ciepło. Jak król siedzę na fotelu. Fotel stoi pomiędzy trzema drzewami. Po lewej brzoza. Na wprost śliwa. Po prawej jesion.

Na mojej ziemi żadne drzewo nie będzie ścięte. Choć te trzy to dendrologiczna menażeria budząca śmiech sąsiadów. Starutkie. Brzoza rozerwana u pnia. Chyli się niebezpiecznie ku dachowi domu. Jej letni sok przyciąga tylko szerszenie. Śliwa ma jeszcze owoce, ale z każdym rokiem mniejsze, bardziej kwaśne. Listki śliwy są rachityczne. Pień powykręcany jak palce artretyka. A jesion? Ten...

7032

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

mistycznych drzew i pięknie malowane krajobrazy ludzi, ale zastanawiam się jeszcze nad sensem. Trochę nieuchwytny, choć pewne zarysy wyłaniają się z owych 'głębin' Zamierzone?

[...]Szalona wiruje chusta,/ szalone wirują usta/ Ot, kaczałka, wariatka,/ Ech, nie patrzy do lustra./ Czerwona na niej sukienka,/ Czerwona w sercu udręka./ Ot, kaczałka, wariatka,/ Ech, przed losem nie klęka.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]