Reklama

W co nas przebierają

W co nas przebierają

26.03.2017
Czyta się kilka minut
Dziwne są to czasy, w których zamiast o premierze filmu pisze się we wszystkich mediach o premierze reklamy, stwarzając niemal powszechne wrażenie, że była czymś wyczekiwanym przez społeczeństwo.
Ż

Że byłoby ono gotowe stać po tę reklamę w kolejce, tak jak kiedyś moja ciocia Walcia stała w ogonku do księgarni w Katowicach po „Dzieci Arbatu” Rybakowa.

Allegro, bo o nich mowa, w okolicy Bożego Narodzenia wycisnęło hektolitry łez z oczu widzów proponując reklamę, w której polski dziadek uczy się angielskiego, by się dogadać z brytyjskim wnuczkiem. Faktycznie – było w tym coś wzruszającego, nawet jeśli szło tylko o to, byśmy prezenty dla rodziny kupili tam, a nie gdzie indziej. Teraz, tuż przed kolejnymi świętami, pokazano nam nową reklamę, która ma poruszyć czułe struny w naszych sercach.
Cóż, albo mi ich już brak, tych strun czułych, albo coś jest nie tak z tą reklamą. Jedyna emocja, jaką we mnie wzbudziła, to irytacja.
Oto (samotna) matka i córeczka. Ta druga w szkole wkrótce mieć będzie bal przebierańców, wiadomo – wyzwanie dla każdego kochającego rodzica, w...

5026

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]