Utracona akwarela Kandinskiego

Berliński dom aukcyjny Grisebach za 310 tys. euro sprzedał akwarelę Wassilego Kandinskiego z 1928 r. Dzieło, należące do Muzeum Narodowego w Warszawie, skradziono w 1984 r.
Czyta się kilka minut
 / MATERIAŁY PRASOWE GRISEBACH
/ MATERIAŁY PRASOWE GRISEBACH

Polskie ministerstwo kultury apelowało o jego wycofanie z aukcji. Nieskutecznie. Jednak oburzenie, z jakim spotkała się sprzedaż akwareli, sprawiło, że Grisebach wstrzymał realizację transakcji. Dlaczego doszło do aukcji? Jednym z powodów był brak wpisu o tym obiekcie w bazach dzieł utraconych oraz w Interpolu. Już w 1984 r. akwarelę sprzedano na aukcji w londyńskim Sotheby’s, a od 1988 r. znajdowała się w ofercie monachijskiej Galerie Thomas. Nikt nie zgłaszał do niej roszczeń. Co więcej, niemiecki kodeks cywilny dopuszcza tzw. nabycie w dobrej wierze oraz uznaje przedawnienie roszczeń po 30 latach od wystąpienia szkody. Przykład akwareli Kandinskiego pokazuje trudności, jakie sprawia obowiązujące obecnie prawo.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 50/2022