Reklama

Tytuł rubryki

Tytuł rubryki

13.07.2003
Czyta się kilka minut
C

Czasem odczuwam go jak przywilej. Prawo do odrębności oceny i sądu jest w nim zagwarantowane, a czytelnika nie trzeba osobno uprzedzać, że to niekoniecznie opinia zespołu, a czasem nawet wręcz przeciwnie. I że nawet nie było dyskusji czy wymiany zdań. Korzystam z tego i tym razem - w kilku sprawach.

Po pierwsze, nie podzielam tak wielu wypowiadanych nie od dziś - także w „Tygodniku” - zachwytów nad rolą sejmowej komisji w tzw. sprawie Rywina, a już szczególnie nad rolą, jaką odgrywa fakt bezpośrednich transmisji telewizyjnych ze wszystkich posiedzeń. Za wcześnie jeszcze na podsumowania, skoro końca prac nie widać, ale entuzjastyczna ocena skutków tego spektaklu to doprawdy przesada. Cóż to za „oczyszczenie” życia publicznego (a może bodaj opinii publicznej), skoro głównym motorem kierującym widzami jest podniecenie, z jakim ogląda się igrzyska, bokserskie, gladiatorskie czy...

4687

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]