Reklama

Tybetańskie mity

01.01.2006
Czyta się kilka minut
Wciąż nie ma dobrych wieści z Tybetu. Co nie znaczy, że ich w ogóle brak. W minionym roku media informowały o mnichach skazanych przez chińskie władze za propagowanie pism politycznych, o dwustu więźniach odsiadujących wyroki, wreszcie o ukończeniu budowy linii kolejowej do Lhasy (podróż z Pekinu już w 48 godzin!), co sprawi, że zjadą tam miliony chińskich biznesmenów, osadników, turystów, a dzieło kulturowego wydziedziczania Tybetańczyków dokona się. Informacje o Tybecie docierają zatem na Zachód.
C

Czy jednak zastanawiamy się, jaka jest naprawdę nasza wiedza o tym kraju, o stylu życia i wartościach narodu, którego los stał się synonimem bycia ofiarą państwowej opresji? “Na Zachodzie pokutuje mit Tybetańczyków jako ludu miłującego pokój, buddystów, pacyfistów, uprawiających bierny opór" - mówił w rozmowie “Barbarzyńcy w Tybecie" (“TP" nr 14/04) Adam Kozieł z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Tymczasem już w VII wieku Tybetańczycy, władcy największego imperium w Azji Środkowej, podbijali Persję, zajmowali stolicę Chin, które płaciły im trybut. Pacyfizm nie był i nie jest ich wrodzoną cechą, trudno go też znaleźć w doktrynie buddyjskiej - istnieje w niej za to pojęcie walki o wiarę.

Interesujący opis takich pokutujących mitów, minionych i współczesnych, przynosi artykuł Emilii Sułek, młodej orientalistki i etnolożki, w poświęconym kulturze tybetańskiej...

5575

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]