Tradycje walki

Pomiędzy pandemią, suszą a nawrotem pandemii, w Wielkim Tygodniu 2020, wyrabiamy sobie nowe umiejętności: posługiwanie się łokciami zamiast dłońmi oraz wyrażanie emocji w maseczkach.
Czyta się kilka minut

Znaczenie łokcia wkroczyło niespodzianie, ale nie dla rodaków przygotowanych historycznie, czyli nieznających dziejów, a w dziejach potomków Polan działo się, oj, działo!

Mamy bowiem w ojczyźnie Polanek i Polan tradycję walki z koronawirusami, zanim stało się to modne. Podręczniki historii, które niebawem będzie można nabyć w kramikach na poczcie, z pewnością zwrócą uwagę, że pierwszym na polu walki z epidemią był nie kto inny jak Władysław Łokietek. On pierwszy zauważył, że dłonie są zdradliwe i niebezpieczne, zwłaszcza dłonie chwytne. Od niego właśnie Europa czerpała wzorce nieprzenoszenia bakterii na twarz, cała Europa z potomkami Pepina Krótkiego oraz Karola Łysego na czele uczyła się nieużywania dłoni. Przecież byle zachodni Karol Młot nigdy by nie wpadł na to, że można łokciem wrzucić głos do skrzynki, nieprawdaż?

A teraz mimika. Kto pierwszy na świecie posiadł umiejętność wyrażania emocji w maseczce? Sejm niemy? Nie, bynajmniej! Słyszę Waszą odpowiedź... Tak: Bolesław Krzywousty! Krzywousty był pionierem w tej dziedzinie, wyprzedzał swój czas, bezpiecznie wyrażając emocje, nawet te najbardziej gwałtowne. Obecnie musimy tylko powrócić do sprawdzonych historycznych przykładów, a Europa znów będzie się od nas uczyć, zamiast ciągle się testować.

Skonstatowawszy naszą genetyczną wyższość cywilizacyjną, teraz możemy sobie w rękawiczkach przyszyć do maseczki zuchową Sprawność Historyka Postpandemika. Na następnej lekcji zajmiemy się kolejnym rozdziałem staropolskiej tradycji unikania zakażenia i minimalizacji przenoszenia wirusa na twarz na przykładzie Władysława Laskonogiego!

PS. Dla tych, którzy posiadają balkony: opalony mięsień wygląda na większy. To tak à propos Łokietka, bez żadnego trybu. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2020