Reklama

Ładowanie...

Tradycje walki

13.04.2020
Czyta się kilka minut
Pomiędzy pandemią, suszą a nawrotem pandemii, w Wielkim Tygodniu 2020, wyrabiamy sobie nowe umiejętności: posługiwanie się łokciami zamiast dłońmi oraz wyrażanie emocji w maseczkach.
Z

Znaczenie łokcia wkroczyło niespodzianie, ale nie dla rodaków przygotowanych historycznie, czyli nieznających dziejów, a w dziejach potomków Polan działo się, oj, działo!

Mamy bowiem w ojczyźnie Polanek i Polan tradycję walki z koronawirusami, zanim stało się to modne. Podręczniki historii, które niebawem będzie można nabyć w kramikach na poczcie, z pewnością zwrócą uwagę, że pierwszym na polu walki z epidemią był nie kto inny jak Władysław Łokietek. On pierwszy zauważył, że dłonie są zdradliwe i niebezpieczne, zwłaszcza dłonie chwytne. Od niego właśnie Europa czerpała wzorce nieprzenoszenia bakterii na twarz, cała Europa z potomkami Pepina Krótkiego oraz Karola Łysego na czele uczyła się nieużywania dłoni. Przecież byle zachodni Karol Młot nigdy by nie wpadł na to, że można łokciem wrzucić głos do skrzynki, nieprawdaż?

A teraz mimika. Kto pierwszy na świecie posiadł...

1850

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]