Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

To, co ważne

To, co ważne

09.11.2015
Czyta się kilka minut
Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym (8 listopada) to temat znacznie mniej podniecający od tego, o czym piszą w swych książkach Gianluigi Nuzzi („Via Crucis”) i Emiliano Fittipaldi („Avarizia”).
U

Ujawniają – odkryte przez komisję powołaną przez Franciszka – nadużycia finansowe i organizacyjne oraz zaniedbania Watykanu (piszemy o nich również w tym numerze „Tygodnika”). Oczywiście, „zwykły” katolik, nie mówiąc o ludziach spoza Kościoła, będzie zdziwiony czy wręcz zgorszony słysząc, że emerytowanemu sekretarzowi stanu, staremu kardynałowi Bertonemu potrzebny jest apartament o powierzchni 300 metrów kwadratowych. Nawet wyrozumiały dla ludzkich słabości chrześcijanin z przykrością czyta o fatalnych błędach i nadużyciach finansowych w Watykanie, pozostających w jawnej sprzeczności z tym, co o ubóstwie powtarza Franciszek.

List Episkopatu na Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym – czytany w kościołach w ostatnią niedzielę – pojawia się tak, jakby nie było hałasu wokół VatiLeaks. I bardzo dobrze, bo to...

4231

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Chrześcijanie są mordowani przez islamistów z powodu swojej wiary. Wiemy, ale nic na to nie poradzimy, jakkolwiek to zabrzmi okrutnie. Nie będzie nowej krucjaty w ich obronie. Możemy tylko modlić się w ich intencji, choć przecież dobry Bóg wie o ich gehennie i najwyraźniej sa Mu potrzebni kolejni męczennicy, skoro na to pozwala. A co do geszeftu z wykradzeniem dokumentów - siedzi z tego powodu paniusia, która została na początku obecnego pontyfikatu członkiem komisji mającej za zadanie skontrolowanie finansów Watykanu. Zatrudnił ja sam Franciszek, zapewne pod naciskiem kamaryli, która go wybrała na papieża. O tej pani pisał natychmiast po nowych nominacjach nowego następcy Piotra watykanista Sandro Magister. Uprzedzał, że ta pani była już zamieszana w Vatileaks z wykradzeniem dokumentów z biurka Benedykta XVI. Po prostu jest to aktualna lub była przyjaciółka owego Nuzzia, który robi interesy na publikowaniu materiałów zdobytych droga przestępstwa. Jak dotad wciąż nie tylko mu to uchodzi na sucho, ale jeszcze nawet Tygodnik Powszechny dopatruje się w jego hucpie akcji sprzyjającej rzekomym "reformom" papieża Franciszka. Źle się dzieje w państwie watykańskim, ale cóż, ryba psuje się od glowy.

Jak my nie pójdziemy tam to oni przyjdą tu, wojna jest nieunikniona, ale fakt Boga bym do tego nie mieszał, ale z drugiej strony jak skłonić zdrowego przedstawiciela Homo Sapiens wyposażonego w instynkt samozachowawczy do nadstawia karku? Bóg to jednak najlepsza inspiracja, pozostaje jeszcze nienawiść lub kasa, najlepiej wszystko wymieszać i im szybciej pogodzimy się z tym, że nadchodzi "nowe średniowiecze" tym lepiej, ja już rozważam czy nie nawrócić się z powrotem na katolicyzm, ale póki co te bajki o "miłości wrogów" mnie zniechęcają, moja wewnętrzna religia mówi o "szanowaniu wrogów" ale katolicka "miłość wrogów" raczej zaprzecza ich szanowaniu i ten nadmiar hipokryzji jednak póki co mnie odstręcza ;P

Pisałam post przed zamachem paryskim, stad złudzenie, ze ludzie gina z rąk islamistów z powodu odmiennej wiary:)) Własnie patrze w telewizor, gdzie wypowiadają się ludzie poszkodowani w zamachu: wiele osób jest ciemnoskórych i zapewne nie wszyscy sa chrześcijanami. Islamiści uderzają w Europe, niekoniecznie w chrześcijaństwo jako takie.
Obrazek użytkownika przyjaciel

Dla mnie dla zabobonu nie warto się narażać na żadne prześladowanie. Wiarę mało kto traktuje poważnie. Moim zdaniem wiarę kształtowali chorzy psychicznie ludzie. Wystarczy wsłuchać się w ich teksty. Teksty schizofreników. Kiedyś nie było psychiatrii . Nie wykluczam, że coś w ich chorobie mogło być. Tak jak w tej piosence. ==> https://www.youtube.com/watch?v=dKfMFgWKFGs ==>Warto się wsłuchać w tekst ten piosenki. Pamiętam pewnego Piotra na tym forum, który mówił, że przyjął krew Chrystusa. Dla mnie był to potencjalny schizofrenik. I ta piosenka nie wiem czemu kojarzy mi się z nim. Zapadł mi w pamięć bo pisał o rzeczach o których nie miałem pojęcia.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]