Reklama

Tadeusza Zaleskiego życie pod prąd

Tadeusza Zaleskiego życie pod prąd

20.02.2006
Czyta się kilka minut
Zwykł mawiać, że Ewangelia to historia buntu. I że nigdy nie chciał płynąć z prądem. Fakt: w swoim pięćdziesięcioletnim życiu z prądem raczej nie płynął. Więc dziś niektórzy mówią o nim: buntownik. Przez 17 lat był spokojny, ale w końcu nie wytrzymał. Wtrąca się w nie swoje sprawy. I po co mu to. Rozrabiaka. Wojownik.
Ks. Zaleski na Mszy w Nowej Hucie w latach 80. (u góry) oraz współcześnie, w ośrodku w Radwanowicach (na dole).
N

Nie, to nie tak, nawet jeśli w każdej z tych hipotez jest trochę prawdy. Bo trzeba było być buntownikiem, by pod koniec lat 70. zabierać się za robotę opozycyjną: przed Sierpniem opozycja to była garstka, samotna w obojętnym tłumie. Trzeba było mieć coś z wojownika, żeby mimo uczucia, iż uciekło się grabarzowi spod łopaty, dalej robić swoje. Mimo strachu, obecnego codziennie.

Ale to tylko część rzeczywistości.

Zaufanie

Ośrodek dla niepełnosprawnych w Radwanowicach koło Krakowa tonie w świeżym śniegu. Spadł w nocy, kilkanaście centymetrów. Pokrywa okoliczne wzgórza. Łagodzi kanty. Cisza. Miękkość. Bajkowy krajobraz.

W roku 1991, gdy ośrodek dopiero powstawał i gdy czasem pierwszego nie starczało pieniędzy na wypłaty dla nielicznych jeszcze pracowników, jeden z dziennikarzy zapytał go, dlaczego to...

22094

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]