Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Święty Dziwak

Święty Dziwak

18.08.2010
Czyta się kilka minut
Andrzej Barański to reżyser osobny, outsider polskiego kina. Ma jednak wielu zagorzałych wielbicieli. Jego wyrafinowane artystycznie filmy przedstawiają najbardziej tajemnicze zakamarki duszy człowieka.
I

I to niezależnie, czy jest to Miron Białoszewski, czy malarz z "Dwóch księżyców" pragnący namalować Pana Boga. Kobieta z prowincji, ludowy grajek, kramarz czy chłopcy z małej osady, którzy oczekują w każde wakacje na przyjazd dziewczyn z miasta (cudowny film "Nad rzeką, której nie ma" według prozy Stanisława Czycza).

Filmy Barańskiego wytrzymują próbę czasu. Bo prostota i szarość życia także może mieć swoje niepowtarzalne piękno, co udowadnia reżyser nadając im poetycki wymiar. Życie ma sens!

"Braciszek", film o zwyczajnej świętości, doskonale wpisuje się w charakterystyczny dla Barańskiego klimat egzystencjalno-duchowy. Poznajemy historię brata Alojzego Kosiby, słynnego w swoim czasie franciszkanina z Wieliczki. Jałmużnika i nachalnego kwestarza - prostaczka w najlepszym tego słowa znaczeniu. Był naiwny, roztrzepany i optymistycznie nastawiony do świata. Chciał pomagać ludziom, a często irytował swoim natręctwem, zdrabnianiem niemal każdego słowa (kleryczki, dzieciaczki, robaczek, chlebek, słoneczko, życiątko). A sprawiał przez to wrażenie przesłodzonego "księżulka". Pukał do każdych drzwi - choć niejednokrotnie przeganiano go kijami - i wchodził do każdej zagrody. Prosił o dary dla potrzebujących; dostawał bochny chleba, miód, owoce, a nawet żywe zwierzęta. Na co uśmiechał się i błogosławił wszystkich, dorosłych, dzieci, tych, którzy go wyśmiewali, i tych, którzy widzieli w nim świętego. Wiele osób prosiło go o modlitwę: o uzdrowienie, o szczęśliwy poród dziecka, o nawrócenie męża, który zdradził żonę...

Barański pokazał, co oznacza - dziś już slogan - że święci są obok nas. Nie zawsze imponują erudycją czy oczytaniem, czasami są zbyt egzaltowani, ale mają w sobie nadzwyczajną dobroć, która czyni z nich ludzi mądrych. Dla których krzyż jest znakiem miłości - i tylko miłości. Taki był też brat Alojzy, którego empatia i miłość do bliźniego sprawiają, że nie razi nawet jego przesadny dogmatyzm. Nigdy nie był z siebie zadowolony, do końca uważał, że zbyt mało robi dla innych. Gdy umierał, powiedział tylko: "Nigdy mi tak dobrze w życiu nie było. Wiejski chłopak, czeladnik szewski, został zakonnikiem. To może i moja śmierć przyda się na coś?".

Pobożność brata Alojzego nie musi przekonać wątpiącego widza do wartości wyznawanych przez tego świętego dziwaka. Uzmysławia nam jednak, że manifestowanie wiary może przybierać różne formy. Najważniejsze, żeby były wolne od fanatyzmu i nienawiści. Dlatego, nawet jeśli nie rozumiemy postępowania zakonnika, to nie mamy wątpliwości, że brat Alojzy jest wiernym wyznawcą Chrystusa, bo jak mówił: "Nie można zostawiać Pana Jezusa samego".

Braciszek, reż. Andrzej Barański, Polska, 2007

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]