Style politycznego zachowania

Wiesław Walendziak z Prawa i Sprawiedliwości zrzeka się poselskiego mandatu, bo otrzymał propozycję objęcia intratnej posady w biznesie, a i ma dość uprawiania polityki w polskim wydaniu. Oczywiście można wątpić, czy polityczne zwierzę, jakim jest Walendziak (za PRL aktywista opozycyjnego Ruchu Młodej Polski, potem prezes TVP i lider “pampersów", wreszcie wpływowy działacz Akcji Wyborczej Solidarność) faktycznie przestanie się nią zajmować.
Czyta się kilka minut

Pewne też, że gdyby Walendziak chciał wrócić do polityki może mieć kłopoty z poparciem dotychczasowych sympatyków: obecną decyzją zawiódł tych, którzy zagłosowali na niego i wierzyli, że będzie pracował jako poseł przynajmniej do końca kadencji. Mimo to wybór Walendziaka odbiega od średniej polskiej klasy politycznej - wszak wielu jego kolegów z parlamentarnych ław nie widzi nic nagannego w łączeniu zawodu posła czy senatora z robieniem interesów.

Janusz Wojciechowski nowy prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego zapowiedział awanse do Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin. Utrzymuje, że o ile do niedawna PSL i Samoobronę dzieliły formy działania, to ostatnio Andrzej Lepper “się zmienił na lepsze". Zresztą nowy prezes nie wyklucza sięgnięcia po sprawdzoną broń Samoobrony, czyli blokady dróg. Nie przywołał bowiem do porządku Jarosława Kalinowskiego, gdy ten je zapowiedział.

Wojciechowski z wykształcenia jest prawnikiem. Osiągnął w tym zawodzie dużo: był sędzią Sądu Apelacyjnego i członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. Obrana przez niego taktyka jest jednak złudna: PSL nie prześcignie Leppera w populizmie, a Giertycha czy Macierewicza w narodowo-religijnej retoryce - straci natomiast pozycję języczka u wagi, z jakiej korzystało przez ostatnie 15 lat. Więcej: metody, których zamierza użyć dla poprawy notowań swojego ugrupowania, dyskwalifikują Wojciechowskiego nie tylko jako poważnego polityka, ale i prawnika.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 13/2004