Reklama

Stawiszyński: Najważniejsza lekcja Petersona

01.08.2022
Czyta się kilka minut
Dzięki zainicjowanym przez Jordana Petersona dyskusjom czy raczej wiralowym falom ekscytacji bądź też oburzenia, w debacie publicznej na nowo zagościły tematy fundamentalne.
Fot. Rex Features / East News
N

Niezależnie od wszystkich zasadnych i bezzasadnych zarzutów, jakie się stawia Jordanowi Petersonowi – człowiekowi, który stał się w ostatnich latach intelektualną gwiazdą internetu – jedno z całą pewnością należy mu poczytać za zasługę. Otóż, przynajmniej przez pewien czas, dzięki zainicjowanym przez niego dyskusjom czy raczej wiralowym falom ekscytacji bądź też oburzenia, w debacie publicznej na nowo zagościły tematy fundamentalne. Takie idee, jak sens życia, los, odpowiedzialność czy poszukiwanie swojego miejsca w świecie, pojawiły się nagle w słownikach wielu młodych ludzi zafascynowanych kanadyjskim psychologiem. Inna sprawa, że przekaz Petersona – mocno konserwatywny, indywidualistyczny, akcentujący niemal wyłącznie jednostkową odpowiedzialność i sprawczość, a momentami popadający w mizoginię – może być na dłuższą metę raczej źródłem frustracji i rozczarowania aniżeli głębokiej...

5421

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]