Sprawiedliwość dla ofiar pedofilii

600 tys. zł ma zapłacić kuria toruńska ­Mariuszowi Milewskiemu, ofierze księdza-pedofila – orzekł sąd okręgowy w nieprawomocnym wyroku. Milewski domagał się 1 mln zł.
Czyta się kilka minut
FOT. PIXABAY /
FOT. PIXABAY /

Jako ministrant od 9. roku życia był wielokrotnie wykorzystywany seksualnie przez księdza ­Jarosława P. Nieżyjący już P. został w 2016 r. w procesie karnym skazany na trzy lata więzienia. Wcześniej uniewinniono go w procesie kościelnym. Wobec cywilnego pozwu Milewskiego kuria przyjęła linię obrony, według której ksiądz dopuszczał się molestowania „co najwyżej przy okazji (sposobności) wykonywania czynności księdza”. Sąd nie przyjął tej argumentacji.

To już kolejny wyrok, który odpowiedzialnością za przestępstwo pedofilii księdza obarcza jego przełożonych (najgłośniejszy dotyczył zgromadzenia chrystusowców, sprawa trafiła do Sądu Najwyższego). Wysokość zadośćuczynień i wskazywanie w wyrokach, że kurie i zakony odpowiadają za czyny podległych im księży, tworzą klimat prawny sprzyjający dochodzeniu odszkodowań przez ofiary pedofilów-duchownych. Oby też skłoniły kościelnych przełożonych do ścisłego przestrzegania procedur chroniących dzieci.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 42/2022