Reklama

Śmierci już nie będzie

Śmierci już nie będzie

15.04.2016
Czyta się kilka minut
Na razie jednak – jest. A krzyk bólu i rozpaczy dobiega zewsząd.
O. Wacław Oszajca
G

Głosimy, że Jezus pokonał śmierć i grzech, lecz wciąż musimy się bić w piersi i powtarzać: „moja wina”. Wina wielka, gdyż nową ziemię i nowe niebo budujemy często jedynie ze słów. Mądrych, przewidujących, wypowiedzianych przez Kościół. Na przykład tych z Konstytucji duszpasterskiej o Kościele sprzed pół wieku: „Chociaż ostatnie wojny wyrządziły naszemu światu bardzo poważne szkody, zarówno materialne, jak i moralne, aż dotąd codziennie w jakiejś części świata wojna szerzy spustoszenia. Gdyby podczas wojny użyto jakichkolwiek naukowo opracowanych rodzajów broni, jej możliwości niszczenia groziłyby doprowadzeniem walczących do barbarzyństwa, które przewyższyłoby znacznie barbarzyństwo minionych czasów. Poza tym złożoność obecnej sytuacji i powikłania w relacjach międzynarodowych pozwalają na to, by wskutek wykorzystania nowych, a przy tym podstępnych i przewrotnych metod, przedłużały się wojny ukryte. W wielu wypadkach wykorzystanie metod terrorystycznych uchodzi za nowy sposób prowadzenia wojny”. Nie mówmy zatem dziś, że tzw. wojna hybrydowa czy zamachy terrorystyczne to zjawiska, których nikt wcześniej nie przewidział.

Profesor Edwin Bakker, ekspert ds. terroryzmu z Uniwersytetu w Lejdzie, mówi w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”: „Niektórzy terroryści mogli się przedostać do Europy razem z imigrantami, ale nie wyolbrzymiałbym zagrożenia ze strony uchodźców. Ci, którzy zaatakowali w Paryżu i Brukseli, w większości mieli europejskie paszporty, tu się urodzili i tu mieszkali. Twierdzenie, że nie przyjmując uchodźców, wyeliminujemy zagrożenia związane z terroryzmem, jest naiwne i bardzo egoistyczne”.

Szkoda, że nasze władze świeckie – i częściowo także kościelne – te obawy jednak podzielają. Nic dziwnego, że zdaniem prof. Bakkera „niektóre kraje Europy Zachodniej mogą być mniej skłonne pomóc teraz Polsce i podzielić się z nią posiadanymi informacjami. Potrzebujemy solidarności i współpracy, by móc razem walczyć z zagrożeniami”. A my wciąż to samo: „Moja chata z kraja; te sprawy nas nie dotyczą, więc nie będziemy się nimi zajmować”...

Tymczasem już Jan XXIII w encyklice „Pacem in terris” pisał: „Do osobowych praw ludzkich zalicza się i to, że każdemu wolno udać się do tego kraju, w którym ma nadzieję łatwiejszego zaspokojenia potrzeb własnych i swej rodziny. Dlatego obowiązkiem sprawujących władzę w państwie jest przyjmowanie przybywających cudzoziemców i – jeśli to jest zgodne z nieprzesadnie pojmowanym dobrem społeczności, w której piastują władzę – przychylne ustosunkowanie się do ich prośby o włączenie w nową społeczność”. To dlatego Franciszek tak modlił się podczas drogi krzyżowej w Koloseum: „Krzyżu Chrystusa, także dzisiaj cię widzimy w obliczach dzieci, kobiet i osób wyczerpanych i zalęknionych, które uciekają przed wojną i przemocą, spotykając często tylko śmierć i tylu Piłatów umywających ręce”. „Kiedy ta wojna się skończy, Syryjczycy będą wdzięczni za pomoc – przypomina z kolei Janina Ochojska. – Przykro mi, że mojemu krajowi nie będą mieli za co dziękować”. © 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Jezuita, teolog, publicysta, poeta. Autor wielu książek i publikacji, wierszy oraz tłumaczeń. Wielokrotny laureat nagród dziennikarskich i literackich.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]