Reklama

Ładowanie...

Śmierć „Szejka” i koniec epoki

w cyklu STRONA ŚWIATA
26.02.2021
Czyta się kilka minut
W Londynie umarł Ahmed Zaki Jamani, przez ćwierć wieku zarządzający „czarnym złotem” Arabii Saudyjskiej. Wraz z nim skończyła się epoka, w której ropa naftowa uchodziła za symbol łatwego bogactwa i potęgi.
Hulton Archive/Getty Images
M

Mówiono o nim „Szejk”, ale nie należał do rodziny królewskiej. Żaden inny Saudyjczyk, niewywodzący się z rodziny panującej Saudów, nie zaszedł w ich królestwie tak wysoko, nikomu nie powierzyli zadania tak odpowiedzialnego, stanowiącego niemal o życiu i śmierci. Sprawdził się znakomicie i to, kim dziś są, jak są bogaci i jak bardzo się w świecie liczą, Saudowie zawdzięczają po części Jamaniemu, któremu przed laty powierzyli zarząd nad swoim największym bogactwem, najobfitszymi w świecie złożami ropy naftowej.

Kariera przybysza

Jego awans na ministra od spraw ropy naftowej był dla wszystkich zaskoczeniem. Nie tylko nie był jednym z Saudów, ale jego rodzina przybyła do królestwa z sąsiedniego, spokrewnionego Jemenu. Nawet nazwisko Jamaniego, „Jemeńczyk”, wskazuje jego pochodzenie. Wielu ambitnych i przedsiębiorczych przybyszów zza jemeńskiej miedzy w poszukiwaniu...

11200

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]