Słuchaj, Izraelu

Jaki powinien być pierwszy wers biblijny, którego nauczymy naszą właśnie zaczynającą mówić latorośl? Kodeks prawa żydowskiego mieści odpowiedź i na to pytanie.
Czyta się kilka minut
Fot. GRAŻYNA MAKARA /
Fot. GRAŻYNA MAKARA /

Mianowicie: należy zacząć od „Tora, przykazana nam przez Mojżesza, jest dziedzictwem zgromadzenia Jakuba” (Pwt 33, 4), po czym przejść do „Słuchaj, Izraelu: Pan jest naszym Bogiem, Pan jest jedyny” (Pwt 6, 4). Na te fundamentalne dla judaizmu wersy napotykamy w liturgii z różną częstotliwością: pierwszy usłyszymy tylko w niektórych synagogach podczas publicznego czytania ze zwoju Tory, natomiast drugi powtarzać się będzie nieustannie. Pojawi się więcej niż raz w ciągu dnia – religijni Żydzi modlą się, z grubsza, trzy razy dziennie – a czasem nawet więcej niż raz podczas jednego nabożeństwa. Dlaczego? Albowiem „Słuchaj, Izraelu...” (hebr. Szema Jisrael ) otwiera modlitwę/nie-modlitwę odmawianą rano i wieczorem, a przez niektórych jeszcze zwyczajowo przed zaśnięciem.

Dlaczego nazwałam „Szema Jisrael” nie-modlitwą? Ponieważ to jeden wielki cytat biblijny, złożony z trzech fragmentów: Pwt 6, 4-9, potem Pwt 11, 13-21, a następnie Lb 15, 37-41. Po pierwszym wersie jest jeszcze wstawka niebiblijna: „Błogosławione Imię chwały Jego panowania po wsze czasy”. Poza jednym dniem w roku – Jom Kipur – odmawiamy ją po cichu. Jedna tradycja powiada, że Mojżesz usłyszał to zdanie od aniołów, a my nie jesteśmy godni wychwalać Najwyższego tak jak oni, wyłączając jeden jedyny dzień, gdy stajemy się im podobni. Druga tradycja przypisuje to zdanie Praojcu Jakubowi – przed śmiercią zebrał swoich synów i frasował się, że nie pozostaną wierni jego Bogu. Synowie powiedzieli: „Słuchaj, [nasz tato] Izraelu: Pan jest naszym Bogiem, Pan jest jedyny”. Uspokojony Jakub-Izrael na to: „Błogosławione Imię chwały Jego panowania po wsze czasy”.

„Szema” stanowi deklarację „przyjęcia jarzma królestwa niebieskiego”. Można by ją nazwać także żydowskim credo , ponieważ porusza następujące kwestie: monoteizm nade wszystko, zobowiązanie do miłości wobec Boga, studiowanie Tory i nauczanie jej dzieci, przestrzeganie przykazań – w szczególności zakładanie filakterii i przytwierdzenie mezuzy do framugi drzwi, kara i nagroda, noszenie rytualnych frędzli oraz wyjście z Egiptu. W „Szema” czytamy, że winniśmy uczyć tych słów dzieci „kładąc się i wstając”
(por. Pwt 6, 7) – stąd wniosek starożytnego mędrca Hilela, by dwukrotnie w ciągu dnia odmówić tę modlitwę: wieczorem i rano. Ci, którzy chcą zasnąć z Torą na ustach, powtarzają jeszcze „Szema” leżąc w łóżku. Również ci, którzy zasypiają na wieki – męczennicy za wiarę, ale i pospolici śmiertelnicy, których czas dobiegł końca – często wydają ostatnie tchnienie mówiąc: „Słuchaj, Izraelu”.©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 37/2022