Samokrytyczny jak papież

Każdej władzy trudno jest wycofać się z błędnych decyzji, dlatego zwykle ograniczana jest ona różnymi mechanizmami kontrolnymi. Tych mechanizmów z zasady nie ma władza absolutna.
Czyta się kilka minut
 / ANDREAS SOLARO / AFP / EAST NEWS
/ ANDREAS SOLARO / AFP / EAST NEWS

Czy zatem władca absolutny, jakim jest np. papież, skazany jest na trwanie w błędach? To zależy od odwagi jego współpracowników i jego własnego samokrytycyzmu. Pokazał to przypadek bp. Juana Barrosa z Chile.

Ks. Barros zaczął robić karierę w chilijskim Kościele jako bliski współpracownik wpływowego kapłana ks. Fernanda Karadimy, którego w 2011 r. Watykan ukarał suspensą za molestowanie nieletnich. Barroso w 1995 r. został biskupem pomocniczym diecezji Valparaiso. W 2015 r. Franciszek mianował go ordynariuszem diecezji Osorno. Nominacja wywołała sprzeciw – ofiary Karadimy oskarżyły bp. Barrosa o tuszowanie sprawy swojego mentora.

Mimo to Franciszek bronił swojej decyzji. Przed niedawną pielgrzymką do Chile mówił, iż nie ma dowodów na winę bp. Barrosa. Że papież idzie błędną drogą, w bezprecedensowy sposób uświadomił mu jeden z jego najbliższych współpracowników, przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kard. Seán Patrick O’Malley, publicznie przyznając, że domaganie się dowodu od ofiar seksualnego wykorzystywania ze strony duchowieństwa „jest źródłem ich wielkiego bólu”.

Franciszek nie tylko przyznał kardynałowi rację, ale wysłał do Chile abp. Charlesa Sciclunę z Malty (na zdjęciu u góry) – do niedawna jednego z najbardziej skutecznych watykańskich prokuratorów tropiących pedofilię w Kościele. Gdyby Scicluna pojawił się w Chile już w 2015 r., Watykan zapewne uniknąłby całego zamieszania. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 7/2018