Religia osieroconych

Dwie twarze tego samego wykluczenia: Maria i niemal ukamienowana Maria Magdalena. W oczach opinii publicznej jedna jest winna, bo pozwoliła się uwieść; druga, bo uwodzi.

Reklama

Religia osieroconych

Religia osieroconych

14.12.2020
Czyta się kilka minut
Dwie twarze tego samego wykluczenia: Maria i niemal ukamienowana Maria Magdalena. W oczach opinii publicznej jedna jest winna, bo pozwoliła się uwieść; druga, bo uwodzi.
Giovanni Bellini „Madonna z dzieciątkiem ze św. Katarzyną i Marią Magdaleną”, ok. 1490 r., Gallerie dell’Accademia w Wenecji / DIDIER DESCOUENS / DOMENA PUBLICZNA
K

Krystynie

Ciekawe, kiedy Jezus po raz pierwszy zapytał Marię, kto jest jego prawdziwym ojcem? Ewangelie o tym milczą, ale epizod z trzydniową ucieczką chłopca podczas wizyty z rodzicami w Jerozolimie sugeruje, że stało się to w ramach buntu wczesnego nastolatka, który zaczyna myśleć samodzielnie i przestaje wierzyć wszystkiemu, co opowiadają mama i tata. Może zaczął dostrzegać uśmieszki, aluzje, uszczypliwości sąsiadów kierowane w stronę bardzo ładnej i bardzo młodej mamy, mocno podstarzałego ojca, a wreszcie w stronę jego samego. Może zresztą kumpel na podwórku chciał mu dokuczyć lub po prostu się wygadał?

Pewne jest, że podczas pielgrzymki do Jerozolimy dwunastoletni Jezus już wie. I robi to, co robi wkurzony, oszukany, zdradzony nastolatek – buntuje się i ucieka z domu. Czas i miejsce wybrał znakomicie. W Nazarecie, który jest małą dziurą, wszyscy go znają....

24586

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]