Reklama

Radzik: Na to uczucie jest nowe słowo

01.08.2022
Czyta się kilka minut
Gdy otwieram drzwi, ulica uderza we mnie ciepłem niczym otwarty piekarnik. Niechętnie ruszam w kierunku sklepu spożywczego przez tunel rozprażonych budynków, bruku, asfaltu, chodnika…
Fot. GRAŻYNA MAKARA
Z

Zwykłe centrum europejskiego, betonowego miasta stało się nieprzyjaznym krajobrazem. Nie pomoże chodzenie cienistą stroną ulicy, niewielką ulgę przynosi mijany park. Widzę, jak schnie, muskam nisko wiszącą gałąź, której liście w dotyku są suche, szeleszczą smutno, a to dopiero ostatnie dni lipca. Młode platany już się poddały i sypnęły liśćmi na bruk. Trawa spłowiała tak bardzo chyba w ostatnim tygodniu, wcześniej nie zwracała mojej uwagi. Teraz jest tak sucha, że leżący na niej ludzie wyglądają dziwnie. I tylko pobliskie afrykańskie sklepiki, pełne tamtejszych korzeni, okry, plantanów, o dusznym w upale zapachu wszystkiego naraz, wyglądają, jakby wróciły do siebie.

Słowem, klimat w kryzysie, ocieplenie, susza. Poranny biuletyn o europejskiej polityce wymienia, co i w której części rozprażonej Europy płonie oraz ile upał pochłonął ofiar. O ile bardziej wolę dni, gdy biuletyn...

4987

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]