Reklama

Radość męczącego wysiłku

Radość męczącego wysiłku

18.09.2005
Czyta się kilka minut
Od zeszłego roku próbuję zarazić siostrzeńców pasją chodzenia po górach. Początki były trudne. Zaczęliśmy od Beskidu Żywieckiego. Niewielkie podejście na Halę Boraczą było drogą przez mękę. Dzieciaki narzekały, że trzeba iść pod górkę, próbowały pić wodę z każdego strumyka, skręcać w boczne ścieżki, twierdząc, że tamtędy będzie krócej. Maurycy szybko oddał swój plecak.
-

---ramka 366647|prawo|1---Zmiana nastąpiła w schronisku, w którym chłopcy dostali książeczki Górskiej Odznaki Turystycznej i wbili w nie pieczątkę potwierdzającą, że mają za sobą kawałek szlaku. W następnych dniach pytali, ile szczytów zdobędziemy, a wybierając na mapie drogę, zastanawiali się, gdzie można zdobyć więcej punktów. Nie było już narzekania, Maurycy bez kłopotów niósł plecak. W tym roku było jeszcze lepiej. Pojechaliśmy w Tatry. Pieczątki i punkty w książeczkach zeszły na drugi plan, a większą wagę zyskały widoki i zdobywanie szczytów powyżej 2000 metrów. Chłopcy domagali się trudniejszych dróg, na których będzie można wspinać się po skałach. Liczę, że doczekam dnia, gdy książeczki GOT-u przestaną być potrzebne, a chłopcy odkryją, że widok ze szczytu smakuje prawdziwie wtedy, gdy okupiony jest zadyszką i potem.

Te myśli przyszły mi do głowy, gdy...

2736

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]