Reklama

Przymierza stare i nowe

Przymierza stare i nowe

09.03.2003
Czyta się kilka minut
W

W drugiej części filmu „Władca pierścieni” Theoden, władca Rohanu i rycerz Aragorn stają na murze ostatniej twierdzy Królestwa Rohanu. „Jesteśmy sami, nasze sojusze wygasły, stary świat odchodzi” - mówi Theoden, patrząc na garść swych wojowników szykujących się do ostatniej bitwy z niosącą zagładę armią czarodzieja Sarumana. Nie, to analogia nieprawdziwa. Przecież sojusze nie wygasły, nawet jeśli - patrząc na międzynarodową krzątaninę wokół Saddama Husajna - trudno oprzeć się odczuciu przemijalności: zmienia się coś, co miało być niezmienne.

Co się zmienia? Choć stare sojusze są aktualne, rysują się nowe. Jest więc „obóz walki o pokój”, którego trzon to Niemcy, Francja, Rosja i Chiny; wszyscy (w tym trzej stali członkowie Rady Bezpieczeństwa NZ) grożą wetem do kolejnej rezolucji w sprawie Iraku, o którą zabiegają USA i Wielka Brytania. Zatem Berlin i Paryż walczą o pokój,...

2242

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]