Programowanie neuronów

Czyta się kilka minut

Choroba Parkinsona objawia się zaburzeniami motorycznymi, m.in. sztywnością mięśni i niemożnością wykonywania precyzyjnych ruchów. Jej przyczyna leży w obumieraniu neuronów wydzielających dopaminę w strukturze mózgowej zwanej istotą czarną. Obecne metody leczenia tej choroby mają ograniczoną skuteczność. Dzięki badaniom dwóch zespołów, opublikowanym równolegle w „Cell” i „Nature”, pojawia się szansa na nową terapię.

Naukowcy najpierw przeprogramowali in vitro mysie i ludzkie komórki występujące w mózgu, zwane astrocytami, w neurony zdolne do produkowania dopaminy. Udało im się to dzięki modyfikacjom genetycznym ukierunkowanym na wyeliminowanie z komórek białka zwanego PTB, odgrywającego kluczową rolę w zwyczajnym rozwoju astrocytów. Następnie oba zespoły przeprogramowały astrocyty w neurony w eksperymencie przeprowadzonym na specjalnie dobranych żywych myszach, będących zwierzęcym modelem choroby Parkinsona. Przekształcone komórki okazały się obiecująco podobne do tych samych neuronów, których brakuje u chorych na parkinsona.

Metody te trzeba jednak jeszcze bardzo usprawnić, by można je było choćby eksperymentalnie wykorzystać u ludzi. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2020