Prezes rozegrał opozycję

Podobno rozpoczął się tak potrzebny dialog polityczny i byłaby to istotnie, cytując Jarosława Kaczyńskiego, „bardzo dobra wiadomość”, gdyby nie to, że czwartkowe spotkanie liderów partii w Sejmie żadnego dialogu godnego tej nazwy nie zawierało.
Czyta się kilka minut
Paweł Bravo / / Fot. Grażyna Makara
Paweł Bravo / / Fot. Grażyna Makara

Formalnie polityków zaprosił marszałek Marek Kuchciński, ale przecież uczynił to dopiero na wyraźne polecenie swojego prezesa (gdy ten wyraził chęć odbycia pogawędki w przemówieniu, w którym apelował o 120 dni spokoju). Ile ma w istocie marszałek do powiedzenia w polityce, pokazuje fakt, iż cały jego wkład to propozycja wspólnych ponadpartyjnych obchodów na 3 maja – skądinąd zacna, ale w obecnym kontekście zabrzmiała jak głos z innej planety. Tak naprawdę liczy się kto inny, a zamiast dialogu była pokorna audiencja.

W kwestii przywrócenia warunków działania Trybunału Konstytucyjnego padło trochę ogólników o przygotowaniu zmian w tzw. ustawie naprawczej – przypomnijmy, że zawiłe kombinacje prawne, wymyślane, żeby wyjść z pata, byłyby całkiem zbędne, gdyby władza wykonawcza wykonała swoją powinność i wydrukowała orzeczenie TK z marca. Kaczyński zapewnił, iż „formacje polityczne, które chcą coś zaproponować, będą mogły swoje propozycje przedstawić”: to znamienne, że coś tak oczywistego w normalnym procesie politycznym zasługiwało w ogóle na podkreślenie.

Opozycja była w trudnym położeniu – nie wypadało jej zbojkotować tej gry pozorów (zorganizowanej m.in. na użytek przybywających do Warszawy komisarza UE Timmermansa i szefa RE Jaglanda). Grzegorz Schetyna co prawda kontrował, iż nie widzi pola do kompromisu, ale uwikłany głęboko w proces rozkładu własnej partii jest mało wiarygodny jako partner do wymuszania na Kaczyńskim kompromisu. Ryszard Petru, który dał się oczarować i dostrzegł w rozmowie z prezesem PiS „światełko w tunelu”, też na razie nie dorasta do tej funkcji. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2016