Reklama

Praca

03.07.2007
Czyta się kilka minut
Wielokrotnie pisałem, że praca to skandal, że to przymus i żadna przyjemność, jednak pracować musimy, chociaż warto od razu podkreślić, że tylko część ludzi pracuje za wynagrodzenie, a inna część - przede wszystkim kobiety - pracują i nic za to nie dostają. Praca teoretycznie może stanowić przyjemność i od razu warto kwestię pracy rozpatrzyć z utylitarnego punktu widzenia. Otóż dla dominującego we współczesnym liberalnym świecie poglądu utylitarnego najważniejsze jest naturalne u człowieka dążenie do przyjemności i zarazem do unikania przykrości, cierpienia czy też bólu. Z tego punktu widzenia bardzo trudno jest uznać, by praca stanowiła część dążenia do przyjemności, ale niewątpliwie jest formą unikania przykrości, jakie powodowałby niedostatek materialny. Dlatego też we współczesnym cywilizowanym świecie tak bardzo dba się o to, żeby wynagrodzenie za pracę było chociaż w minimalnym stopniu satysfakcjonujące. I dlatego też uczciwe wynagrodzenie za pracę należy do sfery godności człowieka.
K

Kiedy jeszcze w trakcie II wojny światowej pisano Kartę Atlantycką, zadbano, by znalazł się w niej fragment poświęcony prawu do pracy i do godnego wynagrodzenia, bo zrozumiano, że brak pracy i kryzys gospodarczy przyczyniły się walnie do sukcesu nazizmu. Dlatego potem niemal wszystkie państwa europejskie stały się państwami opiekuńczymi i stan ten jest utrzymywany do dzisiaj mimo protestów wielu polityków i ekonomistów, którzy lepsze rozwiązanie dostrzegają w całkowicie zliberalizowanej gospodarce i życiu społecznym. Jednak takie rozwiązanie nie gwarantuje wspomnianego powyżej utylitarnego minimum i wobec tego jest nie do przyjęcia w cywilizowanych krajach.

Teoretycznie nie ma powodu, by problemy te dotyczyły człowieka, który podejmuje pracę i nie jest z tego powodu nadmiernie szczęśliwy. Jednak praca nie ma żadnego związku ze szczęściem i tylko ci -...

2982

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]