Pola manewru

Już w dzień ogłoszenia adhortacji usłyszeliśmy zupełnie różne jej interpretacje.
Czyta się kilka minut
Artur Sporniak / / Fot. Grażyna Makara
Artur Sporniak / / Fot. Grażyna Makara

Czyżby Franciszek nie rozstrzygnął sporu o komunię rozwiedzionych? Dla kard. Waltera Kaspera – inicjatora dyskusji i nieformalnego przywódcy grupy biskupów będących zwolennikami zmiany dyscypliny wobec rozwodników – sprawa jest oczywista. „Otwarto możliwości i to jest całkowicie jasne” – powiedział on w rozmowie z niemiecką katolicką agencją informacyjną KNA.

Zdaniem niemieckich biskupów, którzy uczestniczyli w obu synodach poświęconych rodzinie, możliwość taką daje wypowiedź papieża w punkcie 301. adhortacji: „Dlatego nie można już powiedzieć, że wszyscy, którzy są w sytuacji tak zwanej »nieregularnej«, żyją w stanie grzechu śmiertelnego, pozbawieni łaski uświęcającej”. „Kwestię dopuszczenia do sakramentalnego pojednania i komunii należy rozpatrywać w kontekście biografii człowieka i jego starań o życie chrześcijańskie” – napisali kard. Reinhard Marx, abp Heiner Koch i bp Franz-Josef Bode w komentarzu zamieszczonym na stronie Konferencji Episkopatu Niemiec.


CZYTAJ TAKŻE:

Andrea Tornielli: Z tekstu „Amoris laetitia” wynika, że wierni mają wolność interpretacji niektórych aspektów nauczania Kościoła o rodzinie.


Tymczasem podczas polskiej prezentacji adhortacji abp Henryk Hoser przedstawił ten dokument właściwie jako aneks do nauczania Jana Pawła II. „Osoby rozwiedzione pod pewnymi warunkami mogą przystępować do komunii św., te, które nie współżyją cieleśnie. To jest zapisane w adhortacji Jana Pawła II i dokument Franciszka idzie po tej linii, bo nie można zmieniać dyscypliny sakramentów. Ta dyscyplina wynika z natury sakramentu, a nie z sytuacji kontekstualnej, kulturowej czy socjologicznej. Trzeba podkreślić, że nie ma tu dużego pola manewru, a że są nadużycia, doskonale wiemy” – mówił bp Hoser w rozmowie z KAI.

Papież wiedział, co robi, gdy na początku adhortacji zamieścił radę: „Nie polecam pospiesznej lektury”. Minie zapewne trochę czasu, gdy w zamyśle Franciszka dostrzeżemy coś więcej niż tylko nowy język cechujący się większą wrażliwością na człowieka. ©℗


WIĘCEJ O PAPIESKIEJ ADHORTACJI W NAJBLIŻSZYM NUMERZE "TYGODNIKA POWSZECHNEGO".
PISZĄ: KS. ADAM BONIECKI, KS. PAUL M. ZULEHNER I PIOTR SIKORA.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2016