Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

PiS odstąpił od przemocy

PiS odstąpił od przemocy

07.01.2019
Czyta się kilka minut
W sensie politycznym przedstawiona, a potem wycofana propozycja nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie to świadectwo chaosu w obozie władzy.
O

Oto grupa urzędników resortu rodziny poza kontrolą szefostwa, a nawet – jak donosi „Rzeczpospolita” – w tajemnicy przed powołanym przez siebie specjalnym zespołem niezależnych ekspertów, napisała projekt ważnej ustawy. Mierny pod każdym względem: logicznym, prawnym, interpunkcyjnym. Zakładał m.in. konieczność wyrażenia zgody przez ofiarę na wszczęcie tzw. procedury Niebieskiej Karty (choć jej istotą było dokumentowanie podejrzenia przemocy niezależnie od tego, czy ofiara boi się zeznawać), a także zmianę definicji samej przemocy tak, by nie mieściło się w niej... pobicie jednorazowe.

Przy okazji łatwo o złudzenie, że to, co urzędnicy usiłowali zepsuć, jest wzorcem dobrego prawa. Nie jest: przepisy nadal nie chronią wystarczająco ofiar, a w dodatku zawierają istotne luki (np. brakuje definicji przemocy ekonomicznej). Rząd PiS tych usterek nie naprawi. Dobrze, że partia władzy odstąpiła przynajmniej od legislacyjnej przemocy i wycofała się z kuriozalnej propozycji. ©℗

Czytaj także: Anna Dziewit-Meller: Domostroj

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]