Pierwszeństwo rozsądku

Czyta się kilka minut

Sejm przyjął nowelizację ustawy o ruchu drogowym, która koryguje hierarchię odpowiedzialności za bezpieczeństwo w okolicach oznakowanego przejścia dla pieszych: od czerwca będą oni mieli pierwszeństwo także przed wejściem na pasy – dotychczas obowiązek ustąpienia obowiązywał tylko wobec tych, którzy już na nich się znajdowali. To powinno wyplenić mentalność, w której droga należy wyłącznie do kierowcy, a pieszy może na nią co najwyżej „wtargnąć” jako obcy byt. Nowe przepisy składają na barki kierowcy wymóg wzmożonej ostrożności i przewidywania ruchów osób w jego polu widzenia, ale z racji ogromnej dysproporcji potencjalnych szkód w zetknięciu człowieka z maszyną taka zmiana jest sprawiedliwa. Nowe przepisy zakazują przy tym pieszym korzystania z telefonów, które mogłyby rozproszyć ich uwagę.

Z pierwotnego projektu nowelizacji dyskutowanego w ub.r. wypadł niestety inny przepis, mogący realnie ukrócić nagminną jazdę ze zbyt wysoką prędkością: chodziło o utratę prawa jazdy przy przekroczeniu limitu o ponad 50 km/h także poza obszarem zabudowanym. Obecnie grozi za to tylko niezbyt bolesny mandat 500 zł (kwota ustalona, gdy była to połowa średniej pensji, i nigdy ­nie zwaloryzowana). ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2021