Reklama

„Paranoid Park”

17.06.2008
Czyta się kilka minut
Gus Van Sant musi być fatalnym kierowcą. Jego filmy, przynajmniej te z ostatnich lat ("Gerry", "Słoń", "Last Days"), świadczą o rosnącej tendencji do zagapiania się w przypadkowe piękno.
I

Ilekroć przed kamerą znajduje się coś godnego zachwytu, rozwój akcji idzie w odstawkę. A że w "Paranoid Park" głównym obiektem kontemplacji jest uroda odtwórcy głównej roli, Gabe’a Nevinsa, całość zmienia się w rodzaj homoerotycznego listu miłosnego. Jest trochę tak, jakbyśmy oglądali film wyreżyserowany przez Gustawa von Aschenbacha, z Tadziem w roli głównej. To widowisko nie ma nic wspólnego z porno­grafią, ale jest w nim niepokojący pierwiastek: Van Sant fetyszyzuje niedostępność swego aktora tak jak Walt, bohater debiutanckiego "Mala Noche" (1985), fetyszyzował niedostępność meksykańskiego imigranta, w którym się zakochał.

Alex, nastoletni bohater filmu, jest nie tylko niedostępny - w dużej mierze pozostaje także nieprzenikniony. Słyszymy jego monolog wewnętrzny, ale nie wiemy nic o jego marzeniach i celach. Alex dryfuje po rzeczywistości, która zdaje się...

2914

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]