Reklama

Ładowanie...

Ostatni Waltz?

24.06.2013
Czyta się kilka minut
Gronkiewicz-Waltz stała się dla partii ciężarem. Czy Donald Tusk spisze na straty jednego z najwierniejszych żołnierzy?
N

Niedawno – jak mówią dobrze poinformowane źródła – do urzędnika warszawskiego ratusza zadzwonił telefon z Kancelarii Premiera.
– Czy możecie sprawić, żeby ona się nie odzywała?
– Słucham?
– Trzymać ją z daleka od mediów?
– Jak to?
– Jeszcze kilka wypowiedzi i utoniemy wszyscy, razem z waszą Hanką.
NAGI INSTYNKT
 Anegdota o tyle celna, że Hanna Gronkiewicz-Waltz zachowywała się ostatnio jak polityk, który stracił instynkt samozachowawczy. Dziwne: przez lata radziła sobie z mediami, a teraz zalicza wpadkę za wpadką.
Gdy okazało się, że dwie kluczowe stacje metra będą zamknięte dłużej, niż zapowiadano, i w Warszawie szalał chaos komunikacyjny, stwierdziła, że winne są media, bo nie poinformowały w porę mieszkańców, choć dostały z ratusza wiadomość. Jak odpierała zarzut, że nie udało się na czas otworzyć zalanego tunelu...

11498

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]