Odbudowa

Chciałbym podzielić się myślami, które towarzyszyły mi przy organizacji koncertu na rzecz odbudowy katedry Notre Dame (odbył się w Łodzi w ostatni piątek).
Czyta się kilka minut

Najpierw wydawało mi się, że wydarzenie to nie potrzebuje uzasadnienia: wystarczyłoby za nie kilka zdjęć dokumentujących pożar łódzkiej katedry 11 maja 1971 r. Pół roku wcześniej katedra była gospodynią złotego jubileuszu łódzkiej diecezji; to on zapewne zmotywował do podjęcia prac renowacyjnych. W ich trakcie wybuchł pożar, a gaszenie utrudniały rusztowania.

Łódzki biskup Józef Rozwadowski stwierdził, że zaangażowanie i jedność ludzi, zrodzone tym dramatem, swoim zakresem i głębią daleko przerosły te, które pokazało 50-lecie łódzkiego Kościoła. Ból i dramat przełamały granice, których nie była w stanie przekroczyć atmosfera święta. Zdumienie biskupa odkrywa piękny horyzont nadziei: oto ludzie, którzy nie mają powodów lub nie chcą, może nawet nie mogą z nami świętować – zapewne staną przy nas w momencie „głodu, ognia i wojny”. Tak będzie – ufamy – również z nami. Biada nam, gdy nie potrafimy być przy ludziach doświadczonych złem tylko dlatego, że na co dzień inaczej definiujemy dobro.

Właściwie tutaj powinienem skończyć, ale... W związku z koncertem usłyszałem dwa pytania. Pierwsze: skąd pewność, że „to”, co zostanie odbudowane, będzie katedrą, miejscem świętym, a nie „jedynie” muzeum? Miejscem celebracji wiary, a nie jedynie tak czy inaczej pojętych wartości humanistycznych? Drugie: po co dalej zbierać, skoro znane są deklaracje o już zebranej sumie ponad miliarda euro? Czy nie ma pilniejszych potrzeb?

Szkicowanie odpowiedzi chciałbym zacząć od przywołania świadectwa... „Kroniki” Wincentego Kadłubka. To pierwszy znany Polak, który zdobył, używając naszych kategorii, wykształcenie wyższe. Studiował w Paryżu. Ta formacja stała się fundamentem, na którym wyrósł polski wiek XIII: czas pogłębionej ewangelizacji, owocującej gronem świętych (Jacek i Bronisława, Salomea, Kinga, Jolanta, Sadok, Prandota). Przejrzyjmy jego dzieło, a poznamy źródła jego myśli. Jest w „Kronice” cytowana Biblia, to oczywiste. Jest Ambroży, obficiej od niego Augustyn, jest jeszcze Hieronim i Leon Wielki. No i Gracjan z Bolonii, ale o wiele częściej cesarz Justynian. A dalej: Cyceron, Horacy, Owidiusz, Seneka, Wergiliusz. Wiele można z tego źródła wyczytać, tylko nie opozycję między wiarą a kulturą – owszem: pogańską, która w ukształtowanej w Paryżu myśli Kadłubka znalazła syntezę z Objawieniem.

Żyjący w tym samym czasie św. Fran­ciszek zapytany, dlaczego ratuje od zni­szczenia pisma pogan, w których nie ma imienia Pańskiego, odpowiedział: „Bo są tam litery, z których składa się najprzewielebniejsze imię Pana Boga. Dobro, które tam jest, nie należy do pogan, ani do jakichś ludzi, ale do samego Boga, którego jest wszelkie dobro”.

Jak daleko jesteśmy od tamtego myślenia? Może zadanie (owe konieczne potrzeby), które przed nami stoi, dotyczy odbudowy nie tylko katedry Notre Dame? Ile rzeczy, spraw, postaw, wartości mamy do odbudowania w sobie? Każdy z nas osobiście i my jako Kościół? Właśnie dlatego także ten koncert. I ta zbiórka. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 20/2019