O. Oszajca: Ogródki św. Franciszka

Wszystko pięknie, ale „błogość” Franciszkowych ogródków, jak też piękność całego Bożego świata nie jest znowu taka oczywista.

06.08.2023

Czyta się kilka minut

 /
/

Eliasz, prześladowany przez Izebel, szuka schronienia na pustyni, dociera do Horebu i postanawia zanocować w grocie. A ponieważ Horeb to „góra Boga”, Bóg dał znać o sobie, postawił mu pytanie, którego Wszechwidzący, podobnie jak Adamowi i Ewie, Kainowi, Maryi matce Jezusa, Judzie Iskariocie i wielu innym, nie powinien był postawić: „Co ty tu robisz, Eliaszu?”. Żydowscy egzegeci każą nam takie zachowanie Boga rozumieć jako przejaw najpiękniejszej cechy Bożego charakteru – czułej delikatności. „Kochasz wszystko, co istnieje – mówi o Bogu autor Księgi Mądrości – nie brzydzisz się żadnym swoim dziełem, bo gdybyś miał nienawidzić któreś z nich, to byś go nie stworzył. (...) Troszczysz się o wszystko, gdyż wszystko należy do Ciebie, Władco, Przyjacielu życia!”. Po wiekach Tomasz z Celano powie o Franciszku z Asyżu, że „braciom drwalom” zabraniał wykorzeniać pniaki, żeby ścięte drzewa nie utraciły nadziei na odrośnięcie. Kazał też w ogrodzie wydzielić miejsce dla ziół i kwiatów, żeby patrzącym dawały posmakować „błogość wiekuistą”. A tak na marginesie, jak tu polubić wystrzyżone trawniki, weekendowy warkot kosiarek i uprawy monokulturowe? 

Wszystko pięknie, ale „błogość” tych Franciszkowych ogródków, jak też piękność całego Bożego świata nie jest znowu taka oczywista. Trwa tutaj nieustanna, bezwzględna, krwawa walka o istnienie. Stąd czy chcemy, czy nie, żyjemy na pobojowisku, skrywającym niewyobrażalny ogrom cierpienia. Żyjemy na cmentarzu i jeśli jest w tym coś dziwnego, to fakt, że bywamy szczęśliwi. Co z kolei pozwala nam marzyć, wierzyć, mieć nadzieję, że ten niemożliwy do rozerwania splot życia i śmierci zawiera w sobie jakąś dobrą nowinę i nie musi być bezsensownym kłębowiskiem, skoro wciąż, przy całym niszczycielskim wysiłku bogów i ludzi, świat istnieje i wygląda na to, że jeśli czymś jest wypełniony, to życiem, dla którego nie ma żadnych granic. Naszymi rodzicami są, ponoć nie do pogodzenia, ogień i woda.

Jeśli pod tym kątem popatrzeć na Biblię, to wygląda na to, że jest ona zapisem wysiłku Boga i ludzi, by nie żyć, jak mówi papież Franciszek, według logiki ofiary, ale według logiki daru. Chcąc uchwycić różnicę, wystarczy porównać obiad domowy z restauracyjnym. Jeśli ten domowy, choć skromny, wygrywa, to dlatego, że dosmaczają go słowa: „Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość” lub „[przyrzekam] zachowywać celibat ze względu na królestwo niebieskie, służąc Bogu i ludziom”. A jak się dobrze wsłuchać, można usłyszeć i te słowa: bierzcie i jedzcie moje ciało, i pijcie moją krew, jako że „szczęście polega bardziej na dawaniu niż na braniu”. Chodzi o to, żeby do upadłego nie gonić za szczęściem, ale je stwarzać. ©

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Jezuita, teolog, publicysta, poeta. Autor wielu książek i publikacji, wierszy oraz tłumaczeń. Wielokrotny laureat nagród dziennikarskich i literackich.

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Ogródki św. Franciszka