Reklama

Nowe kadry patriotyzmu

Nowe kadry patriotyzmu

02.03.2020
Czyta się kilka minut
Jak śpiewał swego czasu militarysta Maciej Maleńczuk: „Chcesz zmienić ten świat, zacznij od siebie”.
A

Architekt dobrej zmiany Czesław Bielecki potraktował owe słowa poważnie, i wygrał przetarg na poprawianie własnego projektu Muzeum Bitwy Warszawskiej. Inaczej nie byłoby priorytetowego muzeum na czas, na rocznicę, i to setną. Nie spełniłyby się wieloletnie, solennie grzmiące zapowiedzi najwyższych czynników rządowych, ministra Macierewicza i ministra Błaszczaka. Mogłoby dojść do kompromitacji na jubileuszową skalę, a przecież nie po to pod Ossowem w majestacie mazowieckiego krajobrazu obroniliśmy Europę i pogoniliśmy bolszewika, żeby teraz potknąć się o własną łopatę, co to jeszcze nie wbita, a przecież ma być amfiteatr „jak w Syrakuzach”, tyle że pod Radzyminem.

Pracownia Bieleckiego zadeklarowała, że poprawi własne projekty! Super! Na rocznicę właśnie, aby rocznicę uczcić, i to setnie. Kiedy wpłyną poprawki, będziemy wiedzieli, że możemy zacząć świętować stulecie Bitwy...

2456

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pan Bielecki jest bardzo płodny na polu muzealno-kulturalnym. Pamiętam czasy, kiedy zawziął się, żeby wyrzucić z Pałacu Kultury i Nauki Muzeum Techniki i umieścić tam Muzeum Komunizmu we własnej aranzacji i wedle swojego scenariusza. Muzeum Komunizmu wprawdzie do dziś nie ma, ale Muzeum Techniki tez nie funkcjonuje mimo zmiany nazwy niesłusznej na słuszną. Teraz, jak czytam, złapał kolejny wiatr w żagle i buduje za wszelka cenę kolejne muzeum-widmo. Sądzę, ze ten pan powinien jednak pozostać przy tym, w czym się sprawdza i co do niego pasuje jak ulał: poprawiać siedzibę narodowej Radiofonii i Telewizji na Woronicza

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]