Nobel z ekonomii: Nierówności są w cenie

Amerykańska ekonomistka, badaczka historii aktywności zawodowej i międzypłciowej luki płacowej Claudia Goldin została trzecią kobietą w historii uhonorowaną ekonomicznym Noblem.
Czyta się kilka minut
Nierówności są w cenie
Claudia Goldin / NIKLAS ELMEHED / NOBEL PRIZE OUTREACH / MATERIAŁY PRASOWE

Alfred Nobel, ustanawiając w 1895 r. pięć nagród za wybitne zasługi dla ludzkości, nie wskazał ekonomii. Ekonomicznego Nobla ufundował Bank Szwecji w 1968 r., co zresztą odzwierciedla oficjalna nazwa nagrody. W tym roku przyznano ją Claudii Goldin, która jako pierwsza kobieta otrzymała tę nagrodę samodzielnie – jej dwie poprzedniczki podzieliły wyróżnienie łącznie z trzema mężczyznami.

Goldin pracuje na Uniwersytecie ­Harvarda, prowadzi badania z zakresu historii gospodarczej i ekonomiki pracy. Karierę naukową rozpoczęła na Uniwersytecie Chicagowskim, gdzie napisała doktorat pod opieką Roberta W. Fogela (laureat tej samej nagrody z 1993 r.) na temat niewolnictwa przed amerykańską wojną secesyjną. Dowodziła, że wbrew powszechnie przyjętym opiniom spadek wykorzystania niewolników w miastach nie wynikał z nieefektywności tego systemu, lecz z ograniczenia wielkości popytu z powodu rosnących cen.

W dalszych badaniach skupiła się jednak na innych nierównościach i to właśnie prace dotyczące kobiet i ich sytuacji na rynku pracy przyniosły jej rozpoznawalność. Profesor Goldin interpretuje rzeczywistość za pomocą perspektywy historycznej, w której wykorzystuje dane statystyczne. Samo gromadzenie danych historycznych dotyczących kobiet na rynku pracy nie jest proste i wymagało specjalnych procedur związanych z licznymi brakami. Goldin pracując w archiwach dane zbierała, opracowywała, uzupełniała, a czasami wręcz poprawiała. Przykładowo, analizując aktywność zawodową zamężnych kobiet w okresie dwustu lat odkryła, że w spisach ludności i danych publicznych kobiety często określane były wyłącznie jako „żony”, choć pracowały u boku swoich mężów w prywatnych firmach czy na farmach.

Najważniejsze publikacje Goldin, przywołane przez Komitet Noblowski, dotyczą dyskryminacji kobiet na rynku pracy, aktywności zawodowej, edukacji i międzypłciowej luki płacowej. Jej badania odkrywają główne źródła nierówności kobiet i mężczyzn na rynku – a wnioski są często zaskakujące. Tak jest choćby w przypadku aktywności zawodowej kobiet zamężnych. Badania noblistki pokazują bowiem, iż wbrew powszechnemu przekonaniu aktywność zawodowa kobiet wcale nie jest wyjątkowo wysoka w ostatnich dziesięcioleciach. Już na początku XIX w. procentowy udział mężatek w pracy odpłatnej był podobny do dzisiejszego. Jednak nie zawsze tak było. W okresie rozwoju gospodarki kapitalistycznej wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa udział ten początkowo spadał, by w XX w. ponownie się zwiększyć. Ograniczenie udziału kobiet w zatrudnieniu według Goldin wynikało z uprzemysłowienia oraz zwiększenia zamożności gospodarstw domowych, a ponowny przyrost zatrudnienia kobiet związany jest ze zwiększeniem udziału sektora usług, ale również dostępu do wykształcenia. Wyniki badań Goldin można powiązać z rozwojem gospodarczym i choć ona sama bada głównie Amerykanki, wpływ jej teorii wykracza poza granice tego kraju.

Noblistka zajmowała się także tematem wynagrodzenia za pracę – badała przyczyny międzypłciowej luki płacowej. Według niej nierówność w wysokości wynagrodzeń pomiędzy mężczyznami i kobietami można tłumaczyć decyzjami podejmowanymi przez same kobiety, a dotyczącymi wykształcenia czy też zaangażowania w opiekę i rodzinę. Na początku swoich karier zawodowych kobiety otrzymują wynagrodzenia porównywalne z płacami mężczyzn, jednak zmienia się to wraz z pojawieniem się obowiązków opiekuńczych w rodzinie. Kobiety podejmują decyzję większego zaangażowania się w opiekę kosztem pracy, co doprowadza do różnic w zarobkach.

Dysproporcje pojawiają się również w zarobkach kobiet i mężczyzn wykonujących podobne zawody, co jest wskazaniem odmiennym niż popularne przekonanie, iż za międzypłciową lukę płacową odpowiedzialna jest wyłącznie feminizacja pewnych zawodów. Pisząc o zróżnicowanym wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn, Goldin wskazuje, że po okresie wyraźnego ograniczania luki płacowej związanego z coraz lepszym wykształceniem kobiet nastąpiła pewna stagnacja – międzypłciowa luka płacowa przestała się zmniejszać. Jedną z przyczyn tego zjawiska są tzw. chciwe prace – stanowiska, które wymagają mobilności i dużego zaangażowania. Są one trudne do pogodzenia z życiem rodzinnym, dlatego kobiety, nawet te aktywne zawodowo, rzadziej mogą się na nie zdecydować.

Analizy prof. Goldin prezentują więc zaangażowanie kobiet w opiekę jako przyczynę nierówności kobiet i mężczyzn na rynku pracy. Obowiązki te prezentowane są nie jako zajęcia produktywne, lecz bariera zaangażowania w rynek pracy. Jednak przyznanie Claudii Goldin nagrody przez Bank Szwecji nie tylko pokazuje wkład kobiet w rozwój ekonomii, ale – jak zauważyła kierująca Institute for Women’s Policy Research Heidi Hartmann – oznacza również, iż badanie ekonomicznej roli kobiet znalazło należyte miejsce w dyscyplinie. ©

 

Autorka jest profesorką Instytutu Ekonomii, Finansów i Zarządzania UJ.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Nierówności są w cenie