Niezatapialny

Abp Sławoj Leszek Głódź, przed laty dla wielu „równy gość”, jest oskarżany o wulgarny mobbing i chronienie księży-pedofilów. Na skargi kapłanów i wiernych Kościół od lat pozostaje głuchy.

Reklama

Niezatapialny

Niezatapialny

09.12.2019
Czyta się kilka minut
Abp Sławoj Leszek Głódź, przed laty dla wielu „równy gość”, jest oskarżany o wulgarny mobbing i chronienie księży-pedofilów. Na skargi kapłanów i wiernych Kościół od lat pozostaje głuchy.
Abp Sławoj Leszek Głódź podczas morskiej pielgrzymki rybaków na odpust św. Apostołów Piotra i Pawła. Zatoka Pucka, 29 czerwca 2019 r. ŁUKASZ DEJNAROWICZ / FORUM
M

Mimo wieczornego światła na jego twarzy widać napięcie. Za plecami ma rozświetlone okna licznie rozsianych bloków; z dołu dochodzi delikatny szum ulicy: to w końcu jedno z dużych trójmiejskich osiedli. Ale na plebanii miejscowej parafii jest cicho i spokojnie. Tutejszy proboszcz to jeden z szesnastu księży, którzy w liście do nuncjatury apostolskiej potwierdzili prawdziwość informacji przedstawionych w głośnym, wyemitowanym kilka tygodni temu filmie TVN-u „Nietykalny”, a także poprosili o przeprowadzenie wizytacji w diecezji.

Ciszę na plebanii przecina tylko głos gospodarza – skupiony i wyważony. Widać, że nie jest mu łatwo znów o tym wszystkim mówić. Nic dziwnego – publiczne poniżanie i przemoc psychiczna to bardzo mocne oskarżenia.

– Znam księdza, który miał myśli samobójcze, bo arcybiskup wielokrotnie go publicznie poniżał. Inny powiedział mi ostatnio, że pod wpływem...

22305

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

takich spleśniałych rodzynek bez wątpienia w tym kościele mnóstwo - i bez wątpienia wiedza o nich x. AB czy innych bezpośrednich uczestników, dziś nieśmiało zabierających głos w sprawie, jest o niebo bogatsza ponad to, czego rąbka nam uchylają - no więc panowie w sutannach, a także ci nieprzebierani, co swe życie i kariery z biskupimi pałacami związali - stać was na odwagę, szczerość, uczciwość, przyzwoitość, czy też dalej będziecie swe zakłamane gierki przed owczarnią odstawiać?

Nie pozostaje nic jak podpisać petycje za odwołaniem biskupa (link). Ja podpisałem. ========>https://www.petycjeonline.com/list_do_papieza_franciszka_o_odwolanie_arcybiskupa_slawoja_leszka_glodzia

I jego wewnętrzne rozbijanie. Czy jednak to prawda? Pismo powiada,mówcie tak,tak, nie, nie.Każdy człowiek ma w swoim życiu, różne okresy, dobre, złe. Wiadomo, każdy z nas, jest grzeszny, biskup też. Bardzo krytycznie oceniam posługę biskupią abp. Głódzia. Czy biskup KK, winien pławić się w luksusie, jak czyni to abp.Głódź? Czy to jest moralnie dopuszczalne? Stosunek do podwładnych, wiernych? Gdyby dzisiaj w grudniu 2019 roku, Jezus Chrystus, zapukał do bram biskupiego pałacu, to został by wpuszczony? A może precz wyrzucony i jeszcze psami poszczuty?Tego nie wiem, jedno wiem, dzięki posłudze takich biskupów, tysiące ludzi porzuciło KK. Przyjdzie czas, że zdadzą z tego rachunek. Pismo powiada, komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie. I bardzo dobrze......W katolickiej doktrynie, jest nauka o czyśćcu. To nauka genialna, oparta zresztą na Piśmie i logice. Bo przecież by zobaczyć Boga, takim jakim jest, należy być wolnym nawet od najmniejszego grzechu. To bardzo trudne, wręcz niemożliwe. Wynika z tego logiczny wniosek, większość z nas, po śmierci trafia do czyśćca, bo to przedsionek Nieba. To wielka nadzieja, dla każdego człowieka.Z tego co ostatnio, wyprawiają różni tam księża i biskupi, myślę, że dominującym kolorem w czyśćcu, jest kolor, czerwono-czarny.

to dlaczego nie mają żadnego wpływu na jego działanie.Tak naprawdę nie chodzi o Głódzia tylko system dzięki któremu taki ktoś jak Głódź mógł zajść tak daleko i mimo jawnych dowodów winy w wielu sprawach jest nietykalny.Niejawne finanse,przekazywanie pieniędzy księżom bez pokwitowania brak księgowości,brak jawności i reguł awansów (uznaniowość),wyciąganie ręki po pieniądze państwa,włączanie się w jego struktury(wojsko,oświata) to sprawia,że kościół jest źle postrzegany (moim zdaniem słusznie) przez myślących obywateli.Zamiast leczenia przyczynowego proponuje się katolikom zamiatanie problemów pod dywan,a gdy to się nie udaje dymisje pojedynczych duchownych.

Doskonale ujęte. To co Pani / Pan wyszczególniła / wyszczególnił, to wskazuje na system mafijny tej instytucji. Zresztą wystarczy dodatkowo przeczytać sobie artykuł finansowych przekrętach w Watykanie. Nic dodać, nic ująć.Świetnie widoczne są te sprawy w Polsce. W innych krajach trochę wzięto w karby tych panów, u nas długo będzie po staremu. A przekręty nadal będą robione, przy współudziale rządzących polityków.

Postępowanie EP przypomina mi zachowanie kapitana Titanica - kościół polski jest niezatapialny! Skutek, widać to już wyraźnie, będzie podobny. Niestety.

Titanic to był nowy statek co się zowie i miał świetną załogę - EP to stara, przegniła łajba prowadzona przez zblazowaną ekipę zdemoralizowanych brzuchaczy i kilku chłopców na posyłki

Nie ogę zgodzić się z Panem co do pogrążenia się kościoła w Polsce w odmętach. Nasi chłopcy w czerni i purpurze już od dość dawana zabezpieczyli sobie finansowe tyły. Z mojej, Pańskiej kieszeni dość duża kasa płynie w ich kierunku. Nie straszne im puste tace."Lekcje religii" płacone z moich podatków, nieruchomości, grunty, kasa unijna, przekręty finansowe związane z Caritasem (nawet w tym artykule jest wątek finansowania posiadłości Głódzia z kasy Caritasu). To są kwoty przy których taca to drobnostka. Kościoły będą puste a panom będzie się nadal dobrze żyło.

kasa to nieistotny drobiazg - dla tej w sumie garstki, co przy kościelnym żłobku się stołuje, nawet bez dotacji pisiackiego państwa kościelnych bogactw na tysiąc lat wielkiego żarcia by starczyło - tu o władzę chodzi, co narkotykiem silniejszym niż złoto, a tę dają klerowi owieczki, ich regularna obecność w kościelnych ławkach i choćby statystyczne posłuszeństwo - i jeśli dziś biskupi jeszcze tą kasą omamieni, to już widać pośród nich paru, co dostrzegają już z wyraźnym lękiem kościoły coraz bardziej puste i owieczki krnąbrne, co poczuli, że władza się z ich wymuskanych rączek wymyka - i o tym pisałem

W zasadzie powinienem współczuć tym mobbingowanym księżom, ale jakoś mnie to nie rusza, może poza ks. Kaczkowskim, bo mądry i porządny z niego chłopina był. Swoją drogą osoba Kaczkowskiego, jest doskonałym materiałem na idola dla oczyszczającego się Kościoła. Oczywiście pod warunkiem, że do takowego kiedykolwiek dojdzie. Nie wiem czy to za sprawą obecnej nowomowy, czy jakiegoś nowego nurtu mentalności, coś co jeszcze nie tak dawno było normą i stanem jak najbardziej akceptowalnym, dziś jest traktowane jako mobbing, a oburzanie się na kupowanie stanowisk w kościele, to już całkowicie dziwi. Tak było wszak zawsze i nie tylko o „tłuste” probostwa chodzi. W naszym Kościele zaszczyty kupowano, kupuje się i nie sądzę aby najbliższy czas to zmienił, nie rozumiem skąd to oburzenie. Odrobinę liznąłem czym jest popaprany szef, w moim przypadku szefowa. W takich sytuacjach jedynie rozsądnym rozwiązaniem jest rozstanie się. Jeśli ślubuję posłuszeństwo biskupowi, to chyba należy brać pod uwagę, że może się trafić taki, który nie ma wszystkiego tam gdzie należy. Czy osoba Głódzia będzie nam nauczką? Ależ gdzie tam, nie on jedyny, pierwszy ani ostatni. Władza to narkotyk najsilniejszy ze wszystkich i najbardziej uzależniający, na jego miejsce przyjdzie godny poprzednika następca. I jeśli się komuś wydaje, że poprzednik Głódzia był bez skazy, to jest zwykłym naiwniakiem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]