Dociekanie prawdy

Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny „Więzi”: Jeśli w usuwaniu zła wszystkie oficjalne drogi w Kościele zawodzą, pozostają dziennikarstwo śledcze i ujawnianie faktów.

Reklama

Dociekanie prawdy

Dociekanie prawdy

29.06.2020
Czyta się kilka minut
Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny „Więzi”: Jeśli w usuwaniu zła wszystkie oficjalne drogi w Kościele zawodzą, pozostają dziennikarstwo śledcze i ujawnianie faktów.
MACIEJ ZIENKIEWICZ DLA „TP”
A

ARTUR SPORNIAK: Należysz do osób zaangażowanych w wyjaśnienie oskarżeń stawianych biskupowi kaliskiemu Edwardowi Janiakowi. Czy odsunięcie go przez papieża od władzy i ustanowienie abp. Grzegorza Rysia jako tymczasowego administratora diecezji uważasz za sukces?

ZBIGNIEW NOSOWSKI: Okazało się, że jednak warto dociekać prawdy. Zapewne ktoś ważny w Watykanie zrozumiał, że w ciągnącej się już tak długo sprawie bp. Janiaka muszą wreszcie zapaść decyzje, bo same zapowiedzi w stylu „robimy, co możemy” nie wystarczą.

Nie można pozwolić, by biskup kaliski stał się jedynym winnym. Pora na szersze wprowadzenie w życie kościelnych zasad rozliczalności przełożonych kościelnych. Spraw do zbadania w różnych diecezjach jest wiele.

Mamy też do czynienia z innym precedensowym wydarzeniem. „Więź” ogłosiła właśnie, że przed kilkoma tygodniami zakończyło się...

18357

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »


ogłoszenie społeczne

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Chylę czoła Panie Nosowski dla Pana dokonań. Wierzę, że ludzi dobrej woli będzie coraz więcej.

Tak sobie popuscilem na chwile wodze fantazji i pomyslalem: Za 20 lat beda pisac w podrecznikach historii "dzieki odwadze braci Sekielskich i zaangazowaniu swieckich zwiazanych ze srodowiskiem Tygodnika Powszechnego i Wiezi Kosciol w Polsce podzwignal sie z upadku spowodowanego tuszowaniem zbrodni pedofilstwa wsrod duchownych"

Dziękuję, takich kroków dziennikarskich i śledczych nam trzeba! Zastanawiałem się po filmach Sekielskich czemu w katolickich mediach nie prowadzi się takich dochodzeń? Czemu ludzie nie związani z Kościołem ruszają tak brudne "tematy"... oby więcej takich odważnych katolickich dziennikarzy i podejmowania działań w tej jakże bolesnej sprawie, grzechowi..

Szkoda, że papież dużo obiecuje a w rzeczywistości nie ma wiele do powiedzenia. W czyn jego wskazówki wcielają tacy sami biskupi jak ci u nas. Kumple od szklanki, dobrego jedzenia, książęta, którzy mają na celu przyjemności, dobre życie, komfort i pouczanie innych. Im głośniej do czegoś nawołują to właśnie z przestrzeganiem tych zasad mają sami problem. W myśl powiedzenia: złodziej krzyczy łapać złodzieja". Mają problem z seksem, z homoseksualizmem, z pedofilią i stąd wskazują wszędzie na takie zagrożenia - odwracając tym samym podejrzenie od siebie. Dlatego przeszkadza im edukowanie dzieci o złym dotyku, o tym, że nie są winne iż stary koń się do nich dobiera, że nawet ksiądz czy inny człowiek zajmujący stanowisko i mający władzę, nie ma prawa dotykać dzieci jeżeli jest to dla nich krępujące. Chodzi nie o gender, tylko o to że będzie trudniej łowić dzieci, bo będą wiedziały do kogo to zgłosić. I tego boją się biskupi i księża.

Jesteśmy potomkami wykorzystywanych chłopów przez pana i plebana. Wykorzystywani w różnej formie. I stąd całowanie ręki księdza. Traktowanie niczym Pana Boga. Brak umiejętności oceny postępowania i reakcji. Nie wypada. Stąd też jak władza postępuje niegodziwie trzeba to przeczekać, bo tak zawsze było. Pan i pleban ponad wszystko. Dobry pan jak resztki ze stołu pozwolił zabrać. I dalej tak funkcjonujemy. Władza świecka i kościelna. Odzwierciedlenie pana i plebana. Stąd rzucenie paru groszy przez rządzących spotyka się z wdzięcznością jak dla pana za resztki ze stołu. To nic, że pan zabiera dla siebie nieskończenie wiele i decyduje o wszystkim. Ważne, że te resztki zostawia... Dobry pan....

a ja doskonale pamiętam czasy, kiedy zupełnie podobnie jak w tym przypadku grupa 'reformatorów' uzdrawiała PZPR i rehabilitowała socjalizm - no nie, prosze Państwa, ta instytucja jest do cna przeżarta wszystkimi grzechami głównymi plus rzecz jasna dziesięcioro, a jej podstawy ideologiczne są tyle warte, co dzieła zebrane Marxa i Lenina w grubych okładkach z tłoczeniami razem wzięte - to nb fascynujące doświadczenie widzieć na własne oczy lądowanie człowieka na księżycu, obrazy galaktyk odległych o miliardy lat świetlnych, upadek komuny i muru berlińskiego a teraz schyłek kościoła katolickiego

Będzie Pan miał szczęście, to może i Paruzja się trafi. Serdecznie pozdrawiam.

...z towarzyszeniem chóru hobbitów w hali Wisły - ale ja, proszę Pana, liczę się z raczej z demencją i pampersem, i na tę okoliczność zawczasu warto być przygotowanym

Każdemu według potrzeb. Serdecznie pozdrawiam.

...z rączką w nocnym naczyniu ㋡

Dylemat Pascala. Rzecz absolutnie niebłaha.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]