Reklama

Niedziela w Nowogródku

Niedziela w Nowogródku

14.03.2006
Czyta się kilka minut
Najpierw dzwony biją w Białej Farze. Jest dziewiąta trzydzieści. O dziesiątej słychać je w cerkwi św. Mikołaja i kościele podominikańskim. Potem w cerkwi św. św. Borysa i Gleba. Wszystkie świątynie stoją przy rynku (oficjalnie plac Lenina) lub w promieniu kilkuset metrów. Jedynie meczet dalej, na rogu Sowieckiej i Lenina; jego minaret wygląda niezwykle na tle bloków z wielkiej płyty.
Dworek Mickiewicza w Nowogródku
K

Kiedyś, w czasach Mickiewicza, za klasztorem dominikanów stała jeszcze XVII-wieczna synagoga. Zdewastowana przez Niemców w 1941 r., została rozebrana w 1958 r. Dziś nie ma ani klasztoru, ani synagogi (na jej miejscu parkują autobusy). Do wojny przy rynku stał również pałac Radziwiłłów. Pałacu też nie ma, jest za to pomnik Lenina. Lenin spogląda na wiernych przemierzających plac w drodze do swoich świątyń.

Nowogródek leży na wzgórzach, wznoszących się 130 metrów nad okolicą. W czasach księcia Mendoga był stolicą Litwy, przed wojną miastem wojewódzkim. Dziś jest prowincjonalnym miasteczkiem (40 tys. mieszkańców) w państwie Aleksandra Łukaszenki.

Kręte uliczki zawsze biegną w dół albo w górę. Dużo kolorów. Przy rozległym, pochyłym rynku kamieniczki są pistacjowe, fioletowe, różowe, żółte. Gzymsy, pilastry, grube stiukowe wstęgi, girlandy owoców. Wyglądają lepiej niż w innych miasteczkach Białorusi. Wszystko dzięki Wieszczowi: odnowiono je w 1998 r. z okazji 200. rocznicy urodzin Mickiewicza.

Za drzewami widać jego rodzinny dom. Pierwszy raz otwarto w nim muzeum w latach 30. Zniszczone podczas II wojny światowej, ponownie otwarte w 1955 r., zostało gruntownie wyremontowane w rocznicę urodzin. Adam spędził tu dzieciństwo. Po skończeniu szkoły prowadzonej przez dominikanów wyjechał na studia do Wilna. Ostatni raz był tu w 1821 r.

Dziś z rozpoznaniem domu miałby trochę kłopotu. Choć jest to jedna z najstaranniej odnowionych budowli w mieście, niewiele ma wspólnego ze stanem pierwotnym. Brakuje dokumentacji, wiele decyzji podjęto intuicyjnie. Dworek wśród drzew, wysoki dach kryty gontem, białe kolumny ganku. Sielanka. Wewnątrz urządzony z dbałością, choć skromnie. Portrety Adama, rodziny, ukochanej Maryli, filomatów. Trochę rycin. Oraz reprodukcje, fotokopie, kserokopie. Oryginalne pamiątki są rozproszone: w Warszawie, Paryżu, Stambule; pozostałe zagubione.

Dom Mickiewicza palił się trzy razy. Pierwszy raz za jego dzieciństwa, po raz drugi w 1881 r., trzeci raz od bomby niemieckiej w 1941 r., gdy było tu już muzeum. Spaliły się wówczas notatki Adama, jego fotel, książki, akta sądowe ojca.

Dziś w salonie stoi kilka XIX-wiecznych mebli. Z jednej strony stół i krzesła, ciężkie, prawie czarne, rzeźbione. Z drugiej neorokokowy stoliczek i foteliki - kremowe, złocone, delikatne. Napisy po polsku i po białorusku informują, że to meble z domu Maryli Wereszczakówny. Ale które? Tabliczka wisi bliżej jasnych, więc chyba te? Z kolei przewodnik z 1998 r. informuje, że te ciemne to oryginalne meble z domu Mickiewicza. Jeśli to prawda, obie rodziny chyba rzeczywiście do siebie nie pasowały...

***

Historia świątyń w Nowogródku jest taka, jak na całej Białorusi: długa lista dat zamknięcia, otwarcia, zamknięcia i znów otwarcia. Carat, potem komunizm.

Najstarsza w mieście jest cerkiew św. św. Borysa i Gleba. Powstała w XVI w., na miejscu drewnianej, XII-wiecznej. Od 1632 r. unicka, od 1839 r. ponownie prawosławna. Po 1945 r. komuniści umieścili tu archiwum, w 1996 r. zwrócono ją wiernym. Słychać prawosławne śpiewy, pachnie kadzidło, palą się długie woskowe świeczki, lśnią carskie wrota. Cudowny obraz Matki Boskiej, który wierni całują. Dziś odbędzie się ślub, rozwinięto czerwone chodniki, przy pulpicie ustawiono dwie złote korony. Krząta się przy nich batiuszka o siwiejącej brodzie i włosach związanych w kucyk. Weselni goście gromadzą się już przed wejściem.

Drugi cudowny obraz Matki Boskiej wisi w XVII-wiecznych murach barokowej Białej Fary. Który z nich wspomniany jest w prologu "Pana Tadeusza"? Przed którym modliła się matka małego Adama? O to trwają spory. Oba piękne, choć kopie. Oryginały zaginęły. Wiadomo na pewno, że Mickiewicz został tu ochrzczony.

Świątynia była świadkiem wielu wydarzeń. Gotyckie kaplice pamiętają ślub z 1422 r., gdy ponad 70-letni król Jagiełło pojął za żonę 17-letnią ruską księżniczkę Sonkę Holszańską. Wmurowana w ścianę tablica przypomina, że małżeństwo zapoczątkowało dynastię Jagiellonów (z poprzednich król nie miał potomka). W czasie rozbiorów rząd rosyjski farę zamknął. Ponownie otwartą w 1922 r. opiekowały się siostry nazaretanki.

W 1943 r., gdy niemiecki terror nasilił się po akcjach partyzantki, doszło do tragedii. "Jeżeli potrzebna jest ofiara z życia, niech raczej nas rozstrzelają aniżeli tych, którzy mają rodziny, modlimy się o to" - to słowa siostry Stelli, przełożonej. Modlitwy zostały wysłuchane. Niemcy rozstrzelali 11 zakonnic, a aresztowani mieszkańcy ocaleli.

W klasztorze została jedna siostra, Małgorzata. Przeżyła. Po wojnie nie wyjechała, mieszkała sama w zakrystii fary. W tym czasie w mieście nie było ani jednego księdza i wszystkie świątynie, prócz fary, były zamknięte. Siostrę dręczono, podpalano drzwi, wybijano okna. Ona jednak uparcie organizowała wiernym modlitwy, uczyła katechezy. W 1956 r. wrócił z zesłania ks. Nowaczyk i odtąd pracowali razem (w 2000 r. rozstrzelane siostry zostały beatyfikowane przez Jana Pawła II; proces beatyfikacyjny siostry Małgorzaty trwa).

Dziś fara jest wyremontowana. W klasztorze mieszka 20 sióstr. W szkole nadal nie mogą uczyć, prowadzą jednak katechezę. Po polsku i białorusku.

Podominikański kościół św. Michała Archanioła to kolejna świątynia barokowa, XVIII-wieczna, dziś parafialna. Dominikanie prowadzili tu szkołę, do której chodził Mickiewicz. Szkołę zamknięto po powstaniu listopadowym, klasztor skasowano. W 1948 r. Sowieci zamienili kościół na magazyn mebli. Zwrócony w 1993 r. w stanie ruiny, jest przywracany do dawnej świetności. Powoli. Brakuje pomocy konserwatora, robotników. Nowy dach ksiądz kładzie własnoręcznie, z pomocą ochotników. Dziś niedziela, chwila przerwy.

W czasach Mickiewicza były jeszcze kościoły dominikanek, jezuitów i franciszkanów. Ten ostatni funkcjonuje dziś jako cerkiew św. Mikołaja. Po pozostałych nie ma śladu.

***

Jak na porządne miasto przystało, jest w Nowogródku Góra Zamkowa. Na niej groźne ruiny i widok na okoliczne "pagórki leśne, łąki zielone". Nowogródczyzna, mityczna ziemia opisana trzynastozgłoskowcem. Mickiewicz nie przesadził, jest piękna. U stóp wzgórza fara i drewniane domki, parterowe lub jednopiętrowe. Żółte, niebieskie, zielone, brązowe. Rzeźbione ganki, kolumienki, balkoniki. Romantyzm kresowej prowincji. Przy domkach owocowe drzewa i ogródki.

Na tym wzgórzu w XIII w. koronował się na króla Litwy Mendog. Jego twierdza nie przetrwała, była drewniana. Dzisiejsze ruiny to mury zamku księcia Witolda, brata Jagiełły. Rozbijały się o nie napady tatarskie, krzyżackie, moskiewskie. Zniszczony został przez Szwedów w 1710 r. Mickiewicz znał już tylko ruiny. Takie jak dziś.

Obok Zamkowej usypano przed 1939 r. Kopiec Mickiewicza. Kamień węgielny kładł prezydent Stanisław Wojciechowski, zwieziono ziemię z różnych stron Polski i wszystkich miejsc tułaczki Wieszcza.

Pod pomnikiem Mickiewicza świeżo zaślubiona para składa kwiaty. Robią zdjęcia. Suknia typu biała beza. Obok audi z błękitnymi balonami i różowymi, plastikowymi kwiatami. Następne audi na odwrót: balony ma różowe, kwiaty błękitne.

Poeta natomiast czarny, odlany z brązu, stoi na granitowym głazie w oratorskiej pozie. Peleryna, długie włosy. Stoi od 1992 r., zaprojektowany przez Walerego Januszkiewicza, rzeźbiarza z Mińska. Tutaj cenią Mickiewicza, opiewał przecież piękno ziemi - dziś białoruskiej.

Paradoks: czy Polacy zdają sobie sprawę, że akcja najsłynniejszego narodowego poematu, zaczynającego się od słów "Litwo, ojczyzno moja", rozgrywa się na dzisiejszej Białorusi?

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]