Reklama

Nie wystarczy tylko przeżyć

Nie wystarczy tylko przeżyć

05.01.2017
Czyta się kilka minut
Gdy w 2015 r. obchodził setne urodziny, śpiewał, pił szampana i żartował z siebie. Dziś droga Imricha Gablecha – czechosłowackiego pilota z II wojny światowej, zasłużonego także dla Polski – dobiegła końca.
Imrich Gablech przed tablicą ku czci czechosłowackich pilotów w brytyjskim RAF-ie, Praga, czerwiec 2014 r. Fot. Vit Simanek / CTK / PAP
D

Dla Imricha Gablecha jego osobista walka zaczęła się jeszcze przed wrześniem 1939 r. Gdy w marcu 1939 r. rozpadła się Czechosłowacja (Niemcy zajęli Czechy, a z drugiej części kraju powstała Republika Słowacji, uzależnione od Niemiec państwo pod wodzą księdza Józefa Tisy), świeżo upieczony, bo zaledwie 23-letni pilot szybko ocenił sytuację i podjął decyzję. Z czasem jego ocena miała okazać się trafniejsza niż ówczesne opinie wielu innych, także zachodnich polityków.
Gablech tylko czekał na odpowiedni moment. Ten nadszedł na początku czerwca 1939 r.: to on pilotował jeden z czterech słowackich samolotów, które z bazy lotniczej w Piešťanach odleciały – czy raczej uciekły – prosto do Polski. Wylądował w Dęblinie i wkrótce zaczął oficjalnie służyć w polskim lotnictwie.
1 września 1939 r. Polskę zaatakowały Niemcy. 2 września baza w Dęblinie została zbombardowana – Gablechowi i...

3999

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]