Reklama

open eyes economic summit 2019

Nie przypinajmy dzieciom ogona

Nie przypinajmy dzieciom ogona

03.06.2019
Czyta się kilka minut
Trochę się boję pisania tego tekstu, bo mam poczucie stąpania po bardzo grząskim gruncie możliwych towarzyskich niesnasek.
A

Ale spróbujmy, temat od dawna mnie uwiera jak kamyk w bucie. Niedawno wzięłam udział w debacie zatytułowanej „Mądrzy cyfrowi”, przygotowanej przez fundację ABCXXI – Cała Polska Czyta Dzieciom i organizację Google.org. Tam właśnie Natalia Walter z Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM przedstawiła publiczności wyniki badań zawartych w raporcie „EU Kids online” przygotowanym przez zespół naukowców z Poznania pod kierownictwem prof. Jacka Pyżalskiego.

Serdecznie polecając Państwu wnikliwą lekturę całości tego raportu, mówiącego bardzo ciekawe rzeczy o tym, jak nasze dzieci funkcjonują w sieci, sama zamierzam skupić się na jednym tylko jego aspekcie – a mianowicie na sharentingu, czyli sytuacji, w której rodzice bezrefleksyjnie udostępniają w sieci wydarzenia z życia swoich dzieci.

Jak bowiem wynika z analizy prowadzonej w ramach tych badań przez mgr Aldonę Zdrodowską, około...

4773

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Nie ma lekko, gdy ja dzieckiem byłem, najlepszą metodą wychowawczą było spuszczanie manta. Nie jakiś tam symboliczny klaps, najczęściej było to sadystyczne bicie. Może z tym sadyzmem przesadziłem, ale bili wszyscy, rodzice, dziadkowie, nauczyciele i ksiądz na religii. Rzadko ktoś z tego powodu uskarżał się na dolegliwości psychiczne i inne, nie korzystał też z fachowej opieki psychologicznej. Świat był mniej skomplikowany, wiedzieliśmy co wolno a czego nie i jak skończy się brykanie. Moje dzieci już wychowywano w innym klimacie, komputery dopiero się pojawiały i jeszcze długo nie było sieci. Ta nowa technologia była dla nas obca, a oni ją pokochali tak zwyczajnie i po prostu.Do niedawna aby się poruszać w tym nowym świecie potrzeba było nieco wiedzy, dziś nowoczesny telefon obsłuży każdy idiota. Nie uczy się w szkole o seksie, ani o innych zagrożeniach nowoczesnego świata, nauczycieli i programy nauczania mamy jakie mamy. Niedawno zaproszono mnie na 60-kę do znajomych, impreza z papą, gra orkiestra, liczne niespodzianki i zabawy. Większość gości to nasi rówieśnicy, dzieci i wnuki. Każda pulcheria w ręku trzyma telefon, chwali się fotkami i co ciekawsze kawałki imprezy filmuje, albo robi fotki. Jem zupę, a tu ciach fotka, drugie danie w stresie, bo łażą między stołami i kamerują, nie pojedynczo, cała zgraja musi uwiecznić co na stole i jak goście się ślinią. Młodzi i dzieci tego nie robią, im po prostu się delikatne zwraca uwagę i jest spokój, tym starym jednak już całkiem palma odbiła. Może to i jakiś tam problem jest. Mamy nowe czasy, mody i zwyczaje, trzeba się przyzwyczaić, nic na to nie poradzisz.

Nie wiem jak mają kobiety, ale dla przeciętnego faceta cudze dzieci to kompletna nuda. Dla pedofilów jednak zapewne to nie lada gratka, zatem drogie panie faktycznie dobrze zrobicie jak powstrzymacie się przed zamieszczaniem swoich pociech w sieci, wystarczy że zanudzacie zdjęciami i opowieściami o swoich dzieciach większość uroczystości rodzinnych. Dobra kawa, ciastko, sałatka, może coś jeszcze, i zniesiemy wszystko :)))

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]