Reklama

Nie hejtujcie, reagujcie

Nie hejtujcie, reagujcie

10.11.2019
Czyta się kilka minut
Ofiarą agresji rówieśniczej w sieci pada jedna trzecia dzieci w wieku 9-17 lat, a sprawcami takich zachowań jest 27 proc. młodych ludzi.
WOJCIECH OLSZANKA / EAST NEWS
P

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Jaka jest skala cyberprzemocy wśród nastolatków?

ŁUKASZ WOJTASIK, ekspert ds. bezpieczeństwa w sieci: Według badań EU Kids Online prowadzonych przez zespół prof. Jacka Pyżalskiego, ofiarą agresji rówieśniczej w sieci pada jedna trzecia dzieci w wieku 9-17 lat, a sprawcami takich zachowań jest 27 proc. młodych ludzi. Mogę się też odwołać do doświadczenia telefonu zaufania 116 111 Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, gdzie zgłoszenia hejtu w sieci są na porządku dziennym.

Co to za historie?

Często bardzo dramatyczne. Np. dotyczące napiętnowania z uwagi na odmienność – status społeczny, narodowość czy faktyczną lub domniemaną orientację seksualną. Przykładem na tę ostatnią jest choćby głośna śmierć samobójcza Dominika Bieżunia, 14-latka zaszczutego – również w sieci – przez kolegów. Poważne są też pozornie błahe zdarzenia. Prowadząc niedawno warsztaty z profilaktyki w szóstej klasie podstawówki, spotkałem się z przypadkiem chłopca, który padł ofiarą intrygi: pewnego dnia, mniej więcej w tym samym momencie, wszyscy z tej klasy wyrzucili go z grona „znajomych”. Dodatkowo został wyrzucony z klasowej grupy na Facebooku. To było dla niego bardzo trudne doświadczenie, a nikt nie udzielił mu wsparcia.

Fundacja DDS ruszyła z kampanią „Nie hejtuję – reaguję”. Akcja dotyczy właśnie świadków.

Którzy często się nie ujawniają. Bywa, że młodzi ludzie uznają obraźliwe publikacje i komentarze w sieci za „nic wielkiego”. Tymczasem właśnie od reakcji zależy często skala krzywdy. Zwłaszcza że dzieci najczęściej nie zgłaszają aktów cyberprzemocy dorosłym.

Stąd pomysł na profil kampanii. Jej finał zaplanowany jest na grudzień, ale akcja już trwa. Młodsze klasy szkół podstawowych przygotowują prace dotyczące roli świadków w zapobieganiu cyberprzemocy – wybierzemy i wydrukujemy te najlepsze. Z kolei młodzież starszą zapraszamy na warsztaty, gdzie metodą design thinking zaprojektują przekazy kampanijne dla rówieśników w całej Polsce. ©℗

Cytaj także: Nie ma offline i online - rozmowa z Jackiem Pyżalskim

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Cyberprzemoc wobec dzieci zaczynają rodzice. Już w przedszkolach zakładają grupy na fejsie - najpierw łączy ich pani wychowawczyni, która nie spełnia oczekiwań. Potem już Stasio, Zuzia czy Jacuś - bo źle się odezwał, przezywa, bije, w ogóle potwór. Piszą w Internecie, ale głośno mówią o tym w domach, szatniach, na placach zabaw. A dzieci wszystko słyszą. I powtarzają w przedszkolu. Następnie akcja powtarza się w 1 klasie. Tylko tam dzieci szybko uczą się pisać i wkrótce same powtarzają w klasie "obawy" rodziców. Dokładają swoje i w rezultacie trzecioklasista staje się hejterem...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]