Naprawdę wierzycie?

Błąd Apostołów polega na tym, że swoją „wiedzę” biorą za „wiarę”.
Czyta się kilka minut
Abp Grzegorz Ryś w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. / FOT. GRAŻYNA MAKARA /
Abp Grzegorz Ryś w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. / FOT. GRAŻYNA MAKARA /

Liturgia przypomniała nam niedawno taki dialog Jezusa z Apostołami podczas Ostatniej Wieczerzy: „Uczniowie rzekli do Jezusa: »Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie potrzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś«. Odpowiedział im Jezus: »Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego«” (zob J. 16, 29-33).

Błąd Apostołów polega na tym, że swoją „wiedzę” biorą za „wiarę”. To błąd często powielany, i to w najprzeróżniejszy sposób, w najprzeróżniejszych środowiskach: redukcja wiary do wiedzy. Tymczasem wiedza jest niewątpliwie potrzebna (ignorancja nie sprzyja wierze, lecz zabobonom), nie zastępuje jednak wiary.

Możemy odwołać się do jednego – równie prostego, co bolesnego – przykładu: religia w szkole i „praktyki religijne” młodzieży. To prawda, że w zależności od środowiska procent młodych ludzi uczestniczących w szkolnych lekcjach religii jest różny. Jego średnia jednak ciągle pozostaje jeszcze w Polsce wysoka. Wszyscy wszakże wiemy, że ów „procent” w żaden sposób nie przekłada się na obecność młodych na niedzielnej Eucharystii, na praktykę Sakramentu Pokuty, na życie modlitwy. A my w naszym Kościele jesteśmy gotowani na śmiertelną wręcz walkę o każdą godzinę religii w szkole, a każdą formę rzeczywistej katechezy i formacji młodych w naszych parafiach traktujemy opcjonalnie.

Zadowolonym z siebie apostołom Jezus mówi, na czym polega wiara i w jaki sposób się sprawdza. Mówi im: Teraz wierzycie? Za chwilę zostawicie Mnie samego i rozproszycie się (dosł.) „każdy w stronę swoich własnych [spraw]” (grec. eis ta idia).

Wiara jest więc przede wszystkim trwałą (zdolną przetrzymać próbę) relacją z Jezusem (wiele razy na Ostatniej Wieczerzy Jezus o tym mówi: „Trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was”). To trwanie ma również wymiar wspólnotowy: gromadzi nas w jedną, żywą wspólnotę.

Jezus mówi uczniom, że ich „wiedza” nie zatrzyma ich przed ucieczką. Świadomi wiedzy – ulegną rozproszeniu. Zostawią Jezusa i porzucą wspólnotę – każdy zwróci się w kierunku swoich własnych (ta idia) pomysłów, spraw, sposobów, idei. Każdy będzie szukał bezpieczeństwa „u siebie”; każdy się oprze na tym, co „jego własne”.

I to jest niewiara.

Tym poważniejsza, im większa „­wiedza”. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2022