Reklama

Myśli na nowy (kościelny) rok

Myśli na nowy (kościelny) rok

02.12.2019
Czyta się kilka minut
O Adwencie pięknie i głęboko napisał już w poprzednim numerze nasz teolog Piotr Sikora. Jednak nawet on nad jedną intrygującą kwestią przeszedł do porządku dziennego.
Ks. Adam Boniecki fot. Grażyna Makara
C

Chodzi o odrębność kalendarza kościelnego i świeckiego. Dlaczego nie próbowano zsynchronizować liczenia czasu tak, żeby rozpoczęcie obu następowało w tym samym momencie? Przecież kalendarzowy rok świecki i tak jest jakoś religijny, jako że się odwołuje do chrześcijaństwa. Rok (świecki) 2020 będzie dla wszystkich rokiem liczonym od narodzenia Chrystusa, czego nie zmienia fakt, że liczonym błędnie, bo mnich, któremu ok. roku 500 papież Jan I polecił obliczyć datę Bożego Narodzenia, się pomylił. To jednak nie tłumaczy tego wysunięcia początku roku kościelnego o miesiąc przed świecki.



Historia powstawania kościelnego kalendarza (kościelnych kalendarzy) jest dość zawiła i w znacznym stopniu techniczna....

4288

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

„ Rok (świecki) 2020 będzie dla wszystkich rokiem liczonym od narodzenia Chrystusa, czego nie zmienia fakt, że liczonym błędnie, bo mnich, któremu ok. roku 500 papież Jan I polecił obliczyć datę Bożego Narodzenia, się pomylił” Ojej, pomylił się i nic z tym zrobić się nie da, nawet nie wiadomo dokładnie kiedy i kto się pomylił, czy ma to jednak jakiekolwiek znaczenie? Kogo w sumie interesują nieścisłości typu płaska ziemia, czy krążące wokół niej słońce. Nic to za przeproszeniem, że w tym tunelu jest ciemno jak w d…e, wszak na jego końcu światełko być musi.

Kardynał jeden, z wojskiem papieskim wojując, / Biegał między rotmistrzmi, pewnie obiecując / Zwycięstwo: „— Bo się dzieje to o krzywdę bożą / I by też k temu przyszło, chociaj nas zatrwożą, / Może w tym nic nie wętpić, chociajże kto zginie, / Iż go pewny u Boga dziś obiad nie minie.” / Jeden rzekł: „— Na ten obiad by się też gotował?” / Ksiądz rzekł: „— Późnom wieczerzał, jeszczem nie przechował.”

chodzi mi o skandaliczne uważam nieporozumienie dopuszczenia do przesunięcia adwentowych rorat z mroku poranka na mrok wieczorny, i o tolerowanie przez księży lampionów led-owych zamiast tych ze świeczką - i jak w takiej h e r e t y c k i e j, nie bójmy się tego słowa, atmosferze godnie przeżywać ten mistyczny czas oczekiwania na k a r p i a pod c h o i n k ą ?

bo jeszcze Rosz-Haszana :)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]