Reklama

Macron w Kigali

Macron w Kigali

31.05.2021
Czyta się kilka minut
Na Francji ciąży „straszliwa odpowiedzialność” za ludobójstwo w Rwandzie – oświadczył Emmanuel Macron podczas wizyty w tym wschodnioafrykańskim państwie.
Z

Zdaniem francuskiego prezydenta, w 1994 r. jego kraj popełnił błąd, popierając ówczesne, sprzymierzone z nim rwandyjskie władze, które inicjowały masowe zabijanie. W ciągu kilku miesięcy zginęło ok. 800 tys. Tutsich i umiarkowanych Hutu (obie grupy etniczne tworzą niemal całość rwandyjskiego społeczeństwa).

„Tylko ci, którzy przeżyli, mogą, być może, wybaczyć” – powiedział Macron. Słowo „przepraszam” nie padło, ale dla wielu Rwandyjczyków to i tak dużo. Wystąpienie było konsekwencją raportu, który prezydent zamówił dwa lata temu, otwierając przed grupą historyków państwowe archiwa. Badacze uznali, że administracja ówczesnego francuskiego przywódcy François Mitterranda przymykała oczy na przygotowania do ludobójstwa Tutsich, prowadzone przez jego rwandyjskiego odpowiednika Juvénala Habyarimana. Śmierć Habyarimana w katastrofie lotniczej w kwietniu 1994 r. zapoczątkowała masakry.

Ludobójstwo zakończyło w lipcu 1994 r. zajęcie Kigali, stolicy kraju, przez rebeliantów dowodzonych przez Paula Kagamego. Teraz – jako prezydent Rwandy – uznał on wystąpienie francuskiego gościa za „akt niezwykłej odwagi”. Po ponad dwóch dekadach rządów Kagamego państwo przeżywa gospodarczy boom, ale organizacje praw człowieka oskarżają go o autorytaryzm, a dysydenci uciekają za granicę. Przyjazd Macrona kończy „cichą wojnę” między Paryżem a Kigali wokół wydarzeń sprzed 27 lat. Kilka miesięcy temu francuska policja aresztowała także biznesmena Féliciena Kabugę, który finansował niesławne Radio Tysiąca Wzgórz (na jego antenie podżegano do zabijania) i import, tuż przed ludobójstwem, pół miliona maczet. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]