Reklama

Ładowanie...

Liczby i polityka

14.06.2015
Czyta się kilka minut
18 czerwca 1815 r. koło wsi Waterloo (wtedy należącej do Holandii), 15 km od Brukseli, starły się armie francuska i koalicyjna. Francuska liczyła ok. 70 tys. żołnierzy (50 tys. piechoty, 16 tys. kawalerii, ok. 250 dział).
N

Na początku starcia armia koalicji antynapoleońskiej liczyła też ok. 70 tys. ludzi (50 tys. piechoty, 13 tys. kawalerii, ok. 160 dział; tworzyły ją wojska z Wielkiej Brytanii, Holandii i państw niemieckich). W ciągu dnia pod Waterloo dotarła armia Prus (50 tys. ludzi), przesądzając o zwycięstwie koalicji. Bitwy nie przeżył co piąty jej uczestnik.
Cztery dni potem Napoleon abdykował, po czym został zesłany na brytyjską Wyspę Św. Heleny na Atlantyku (gdzie zmarł w 1821 r.). Kilka dni przed bitwą, 9 czerwca, w Wiedniu skończył się międzynarodowy kongres, mający ustalić kwestie polityczne „po Napoleonie”. Niektórzy historycy zwą go IV rozbiorem Polski, gdyż przypieczętowano tam też podział ziem polskich. Choć w kolejnych dekadach w różnych miejscach Europy wybuchały wojny, miały one charakter lokalny – ustanowiony w Wiedniu porządek polityczny, zwany „koncertem mocarstw”, miał...

990

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]