Kup sobie Bacona: rewolucja na rynku dzieł sztuki

Firma Artex po raz pierwszy w historii zaoferuje dzieło sztuki jako papiery wartościowe. Jeden udział będzie kosztował 100 dolarów.
Czyta się kilka minut
Portrety George’a Dyera pędzla Francisa Bacona w galerii Christie’s w Londynie. Luty 2017 r. / FRANK AUGSTEIN / AP / EAST NEWS
Portrety George’a Dyera pędzla Francisa Bacona w galerii Christie’s w Londynie. Luty 2017 r. / FRANK AUGSTEIN / AP / EAST NEWS

Równo dziesięć lat temu irlandzki artysta Francis Bacon stał się najdroższym malarzem świata. Jego tryptyk „Trzy studia do portretu Luciana Freuda” (1969) za 142 mln dolarów kupiła Elaine Wynn, amerykańska miliarderka, właścicielka kasyn w Las Vegas. Teraz nie trzeba być bogaczem, by stać się właścicielem innego tryptyku Bacona, „Trzech studiów do portretu George’a Dyera” (1963), mimo że wycenia się go na 55 mln dolarów. Wszystko za sprawą firmy Artex, która w lipcu, po raz pierwszy w historii, zaoferuje dzieło sztuki jako papiery wartościowe. Jeden udział będzie kosztował 100 dolarów.

Artex reklamuje taką ­formę sprzedaży obrazu jako „demokratyzację elitarnej sztuki”. W rzeczywistości sztuka powstała po 1945 r. jest po prostu znakomitą i pewną inwestycją – przynosi dwa, a nawet trzy razy większy zarobek niż inwestycje w złoto, amerykańskie obligacje czy nieruchomości.

Sztuka jako kapitał ma jednak ograniczenia, np. nie da się jej szybko upłynnić. Obraz oferowany jako papiery wartościowe rozwiązuje ten problem. Kolejną zaletą – z punktu widzenia inwestora – są znacznie mniej restrykcyjne regulacje dotyczące sztuki jako inwestycji finansowej. Dodatkowo Artex pomija cieszące się oligopolistyczną pozycją domy aukcyjne, pobierające wysokie prowizje, w przypadku arcy­dzieł liczone w dziesiątkach milionów dolarów. Obraz będzie jednak narażony na typowe dla takiej oferty giełdowej zagrożenia, jak wrogie przejęcie (na przykład przez zmotywowanego miliardera) po potajemnym wykupie udziałów. W ciągu najbliższych miesięcy Artex planuje wprowadzić na rynek inne dzieła sztuki, warte ponad miliard dolarów.


KOBIETY, KTÓRE OŚMIELIŁY SIĘ RZEŹBIĆ

PIOTR KOSIEWSKI: W warszawskim Muzeum Narodowym można obejrzeć prace Camille Claudel, jednej z najwybitniejszych rzeźbiarek w dziejach sztuki. Nie mniej ważna jest obecność na wystawie dzieł współczesnych jej polskich artystek.


Firma obiecuje, że obraz Bacona będzie wystawiany w muzeum, więc nie zostanie ukryty przed światem w sejfie jakiegoś miliardera. A gdzie wisiał obraz Elaine Wynn? W niedużym muzeum w Portland. Skąd arcydzieło w skromnej placówce? Kupując arcydzieła, płaci się wysoki podatek. Chyba że właściciel zdecyduje się wypożyczyć na kilka tygodni obraz jakiejś społecznej instytucji w stanie przychylnym ulgom podatkowym (ale innym niż ten, w którym mieszka właściciel) – wtedy podatku płacić nie trzeba. Media spekulowały, że Wynn mogła dzięki temu zaoszczędzić nawet 11 milionów dolarów. ©℗

Źródła: „Wall Street ­Journal”, „New York Times”
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Udziały w dziele – czyli kup sobie Bacona