Reklama

Ładowanie...

Królowie są nadzy

13.11.2017
Czyta się kilka minut
Skandal Harveya Weinsteina i to, co nastąpiło potem, jest, na pierwszy rzut oka, zdumiewające. Nagle się rozległo gigantyczne „król jest nagi”.
GRAŻYNA MAKARA
O

O nadużyciach możnych tego świata („możnych” w różnej skali: od kierownika sklepu spożywczego, przez uczonych, po mężów stanu) wobec kobiet wiedzieli wszyscy. Może nie tak dokładnie jak teraz, kiedy informacje płyną mętną falą przez różnego typu środki przekazu, ale wiedzieli. Nie wszyscy byli obojętni, uchwalono różne prawa mające chronić kobiety, były jakieś procesy. Ale teraz, nagle, wszyscy odkryli, że istnieje społeczna plaga, która nosi imię „molestowanie”. Dlaczego właśnie teraz? Czyżby się potwierdziło „prawo przemiany ilości w jakość”, pierwsze prawo dialektyki marksistowskiej? Czyżby nasilenie obecności zła zmieniło jego społeczną percepcję?

Widzę tu pewne analogie. Weźmy niewolnictwo. Owszem, głosy przeciw nieprawości czynienia z człowieka niewolnika istniały zawsze, jednak dopiero w 1926 r. Liga Narodów ogłosiła „Konwencję w sprawie niewolnictwa”. Jeśli i dziś,...

3202

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]