Reklama

Ładowanie...

Kręgi wtajemniczenia

11.06.2017
Czyta się kilka minut
Jakub Żulczyk, pisarz: Moja dziewczyna uważa, że piszę starotestamentowe książki. Ich bohaterowie, żeby doznać zbawienia, muszą się przeczołgać przez wszystko, co najgorsze.
Fot. Agata Grzybowska / AGENCJA GAZETA
A

ARKADIUSZ GRUSZCZYŃSKI: „A może wszyscy musimy być w opozycji? Trzymać sztandary, protestować, angażować się w akcje polityczne” – mówi w pewnym momencie bohater Twojej nowej książki „Wzgórze psów”. Musimy?

JAKUB ŻULCZYK: Tradycja podpowiada, że w tym sprawdzamy się najlepiej.

We wstawaniu z kolan?

To określenie pojawia się w mojej książce, tylko że bohater, który go używa, ewidentnie kpi. Nie chciałem napisać powieści stricte politycznej ani odnosić się bezpośrednio do bieżącej polityki.

Dlaczego? Tyle się wokół dzieje.

Dzieje się? Wszyscy daliśmy się złapać w pułapkę – „polityk powiedział”. Tak się porobiło, że mówienie polityków ekscytuje ludzi dużo bardziej niż ich działanie. Wokół tego gadania powstaje publicystyka, dyskusje politologów, dziennikarzy, ale też...

16662

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]