Reklama

Kaznodzieja, Pismo i życie

01.02.2016
Czyta się kilka minut
Żaden komentator nie powinien swojej interpretacji Pisma uważać za ostateczną – uczyli Ojcowie Kościoła. Także ojca Adama Szustaka niebezpiecznie byłoby uznać za ostateczny autorytet.
Fot. Grażyna Makara
Piotr Sikora / Fot. Grażyna Makara
Z

Z punktu widzenia ludzi słuchających łódzkiego dominikanina i kierujących się w życiu tym, co on mówi, najważniejsze pytanie brzmi: na ile jego sposób interpretacji Pisma jest uprawniony? O. Szustak nie twierdzi bowiem, że głosi swoją własną mądrość, lecz że przybliża ludziom mądrość zawartą w biblijnym objawieniu. Większość jego odbiorców właśnie dlatego go słucha – chce iść nie za wymysłami człowieka, lecz za Słowem Boga.

Konferencje o. Szustaka cieszą się ogromnym powodzeniem dlatego, że potrafi pokazać, jak historie biblijne, pozornie odległe od życia współczesnego człowieka, bezpośrednio odnoszą się do egzystencji słuchaczy – ich codziennych problemów, wewnętrznych pragnień i konfliktów, relacji, w których żyją i które budują. Sposób, w jaki posługuje się Biblią, spotyka się jednak z krytyką. Zarzuca mu się, że odczytuje Pismo w sposób subiektywny, nie dbając o...

5960

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]