Katolik idzie na wybory

W tej kampanii sprawy religijne pozostawały raczej na uboczu. Jeśli się pojawiały, to zazwyczaj jako problemy szczegółowe, w których stanowisko Kościoła jest dobrze znane – np. prawa aborcyjnego, in...

Reklama

Katolik idzie na wybory

Katolik idzie na wybory

13.07.2020
Czyta się kilka minut
W tej kampanii sprawy religijne pozostawały raczej na uboczu. Jeśli się pojawiały, to zazwyczaj jako problemy szczegółowe, w których stanowisko Kościoła jest dobrze znane – np. prawa aborcyjnego, in vitro czy związków jednopłciowych.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
D

Duszpasterze jednak nie przesypiali kampanii. Bo choć Kościół jest ponad podziałami politycznymi i z zasady się nie wtrąca do wyborów, to nie rezygnuje z podawania wiernym kryteriów wyboru. I tak np. metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski prosił wiernych archidiecezji, by głosować „za tym kandydatem na urząd prezydenta RP, którego polityczny program jest bliski nauce społecznej Kościoła ze względu na obronę fundamentalnej wartości życia oraz tradycyjnie pojmowaną instytucję małżeństwa i rodziny, a także troskę o zagwarantowanie rodzicom prawa do wychowywania ich dzieci”. Jeszcze 11 lipca na Jasnej Górze arcybiskup ostrzegał pielgrzymów Radia Maryja przed „ideologiami wyrosłymi z marksizmu” i „dyktaturą mniejszości”.

Przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich Konferencji Episkopatu Polski w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wskazywał z kolei, że katolik powinien głosować...

3677

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

to ksiądz nie słyszał i nie posłuchał, jak katolik ma postąpić? Oj, księże Boniecki, doprawdy, to nie po katolicku mówicie, a "x." macie przed nazwiskiem. Chyba powiem o. Rydzykowi, co ksiądz tu wyrabia z myśleniem, oj powiem... ;)

podpierającego się Bogiem, a potem łamiącego prawa, których miał być obrońcą?

Choć bardziej był to głos przeciw obecnemu prezydentowi, ponieważ w rundzie I głosowałem na Kosiniaka-Kamasza. Dlaczego nie głosowałem na prezydenta Dudę, który bardzo często powoływał się na różne, skądinąd bliskie mi wartości? Ponieważ to jego powoływanie w moim rozumieniu było tylko teoretyczne. Katolik ma obowiązek wartości chrześcijańskie, wprowadzać w życiu a nie w gadce. Być może uda się to prezydentowi Dudzie w II kadencji, co daj mu Boże,ponieważ z tego może wypłynąć tylko dobro, dla ludzi, Państwa i Kościoła Katolickiego. Po owocach mnie poznacie, powiada Pismo.

Chrystus powoływał się na Ojca, ale według faryzeuszy, co z niego był za Mesjasz, skoro jego działania prowadziły w ich ocenie do zguby całego narodu izraelskiego. Zagłosowali więc na Barabasza...

teraz mamy zbawiciela o imieniu Andrzej. A co do ks. Rydzyka, Pnie Forysiak, to najlepiej określa go pewna kwestia wypowiedziana przez Zagłobę o diable, ornacie i dzwonieniu na Mszę.

ja miałem wiele innych powodów do głosowania na RT, ale szczerze doceniam pańskie, też są jak najbardziej zasadne i powinny być wystarczające dla każdego katolika - a czemu tak się nie stało to inna sprawa, nieco głębsza i niewesoła chyba

Naprawdę uważasz że pośród ponad 10 mln. wyborców, którzy oddali swój głos na Trzaskowskiego, to sami ateiści,agnostycy i wyznawcy innych wiar, niż katolicka? A skądże by się was tyle wzięło?

faryzeusze, obłudnicy, farbowane lisy, kulturowi i im podobni pseudo-chrześcijanie, quasi-katolicy - ale Pan przecież doskonale o tym wie [btw, nie wiem, czy choć 1% populacji rozumie pojęcie "agnostycyzm, więc tu Pan ewidentnie poleciał w kulki, natomiast owszem, dla przykładu dwóch moich znajomych, jeden radykalny antyklerykał, drugi co ma religię i kościół głęboko gdzieś, też wybierają obłudę PiS...;]

na tej ziemi. A tak naprawdę, przecież o to chodzi. Obydwoje pamiętamy czasy słusznie minione. I nasze marzenia wtedy tam. Dzisiaj możemy głosować zgodnie ze swoim przekonaniem lub nawet przeciw komuś, kogo nie lubimy z takich czy innych względów. Są tacy co głosują bo coś dostali a inni nie dawali, wszystko to nazywa się demokracja. Czy to nam się podoba czy nie.

To zwykli ludzie, zmanipulowani przez faryzeuszy, zagłosowali w dobrej wierze za Barabaszem. A właśnie o faryzeuszach, powiedział Jezus, że są jak pobielane grobowce, zewnątrz czyści a w środku......... Jaki z tego wniosek? Od ludzi, powołujących się na Jezusa Chrystusa, należy wymagać więcej, niż od tych co się na Niego, nie powołują. Jeżeli ludzie nie mający związków z Chrystusem, są swoim postępowaniem bliżej prawdy, niż my, to co za pożytek z naszej wiary? Taki sam, jak z wiary faryzeuszy.

Tam skarb, gdzie serce twoje. Jeśli Twojemu sercu jest bliżej do takiego człowieka jak Trzaskowski, to ok. Mówisz o owocach, więc poznasz po owocach - ale nie Trzaskowskiego, ale swoich, tylko czasu może potrzeba będzie więcej...

Ten cytat Robercie, jest wzięty z Pisma Świętego, 6 rozdział Ewangelii św. Mateusza.Niestety Robercie, nie ma on nic wspólnego z lokowaniem swojego serca w jakimkolwiek człowieku. Wręcz przeciwnie -..... "(19) Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. (20) Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. (21) Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje."

Papież Franciszek lubi przypominać o prostych ale ważnych rzeczach. Często mówi o potrzebie wdzięczności i umiejętności mówienia słowa "dziękuję". Czy potrafisz powiedzieć "dziękuję" ludziom rządzącym Polską z tej racji, że podejmując odważne, zdecydowane decyzje uchronili nas od tragicznego losu Włochów, Hiszpanów, Francuzów, Anglików i wielu innych nacji ? Chwalisz się tym, że głosowałeś na Rafała Trzaskowskiego. Ja nie potrafię u siebie odnaleźć ani krzty sympatii do człowieka, który zamiast wspierać - choćby jedynie dobrym słowem - 40 tysięcy ofiar dzikiej reprywatyzacji w Warszawie de facto z tymi ofiarami walczy ( sprawy sądowe prowadzone przez Ratusz przeciw orzeczonym przez Komisje Weryfikacyjna decyzjom o zwrocie zagrabionego mienia to prawdziwe curiosum ). Czy wyobrażasz sobie aby Andrzej Duda na miejscu Rafała Trzaskowskiego postępował równie niegodziwie ? A może zamieniłeś podobnie jak Szymon Hołownia Ewangelię na Konstytucję RP w jej skrajnie antyrządowej interpretacji ?

sposób jednoznaczny, jestem przeciwnikiem pisowskich polityków z których tryska : pycha, pruderyjność, gburowatość, totalne lekceważenie innych, krętactwo itd, itp. Trzeba być człowiekiem totalnie zaślepionym, by tego nie widzieć, lub udawać że nie widzieć. Ja już w innych artykułach pisałem, że Pis, dokonał również pozytywnych zmian a naszej polityce i społeczeństwie, jednak rachunek jest przynajmniej moim zdaniem dla PIS-u negatywny. Co do koronawirusa, tu nie ma za co dziękować, rząd wykonywał swoje obowiązki. Przy czym osobiście jestem zdania że tak pozytywna reakcja naszego społeczeństwa na wirus w porównaniu do społeczeństw zachodnich, to owoc spadku z czasów słusznie minionych.Nie jesteś już młodzieniaszkiem i winieneś pamiętać, że za komuny nas nieustannie szczepiono, co w sposób zasadniczy wzmocniło naszą społeczną odporność. Tym bardziej że podobnie rzecz się ma ze społeczeństwami dawnego bloku socjalistycznego. Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Słowacja a nadto społeczeństwo dawnego socjalistycznego DDR, które ma zdecydowanie mniejszą zachorowalność , niż pozostałe Niemcy. W społeczeństwach zachodnich nie było szczepień i dlatego tak straszny epilog a przecież poziom medyczny mają zdecydowanie wyższy, niż my. Bardzo łatwo szafujesz tandetnymi pomówieniami, vide Szymon Hołownia, ale taki już wasz pisowski urok. To też o czymś świadczy,mianowicie o braku miłości bliźniego a przynajmniej o jej wykorzystywaniu do politycznych rozgrywek.

Wieloletnia korespondentka Polskiego Radia w Brukseli Beata Płomecka powiedziała kilka miesięcy temu na antenie Trójki, że wielu zachodnich polityków w rozmowach zakulisowych twierdzi, ze jest zmęczonych tym nieustannym molestowaniem ze strony europosłów Koalicji Obywatelskiej domagających się sankcji dla Polski. Czy twoim zdaniem ktoś kto posiada zdolność honorową mógłby popierać takich ludzi ? Przecież ewentualne sankcje nie dotkną Kaczyńskiego, który jest stary i chyba dość zamożny ani Morawieckiego, który jest młodszy ale za to dużo bardziej zamożny. Ewentualne sankcje dotkną takich ludzi jak ja i moją rodzinę. Na jakiej planecie żyjesz DRU i gdzie się podziała twoja wrażliwość na ludzką krzywdę i gdzie się podział twój honor ? A tak na marginesie. Twierdzisz, że Polacy nie ulegli koronawirusowi bo są ze wschodu więc są odporni. Statystyka z 17.07.2020: Rosja - 759 tys zachorowań, Białoruś - 65 tys zachorowań. Oj mogło być u nas znacznie gorzej.

upadłeś, bo zdradziłeś żonę, to po rozgrzeszeniu dostajesz, jakąś pokutę. Czy ta pokuta, jest wynikiem twojego postępowania, czy widzimisiem spowiednika. Czytając ciebie, to chyba to drugie.........Drogi Plainduncanie, jakby obecnie Polska aspirowała do wstąpienia do UE, to twoim zdaniem zostałby przyjęta? Moim nie z powodu nie wypełniania norm obowiązujących w UE, przez polski rząd a NIE przez Polaków. Jeżeli na nas nałożą sankcje to będzie to wina polskiego, pisowskiego rządu a jego grzechy, rozleją się na wszystkich Polaków w tym na ciebie. To tak jak na spowiedzi, tylko tam na ciebie a tu na wszystkich.........Z koroną w Rosji i Białorusi. To przykład na twoją niewiedzę ( co wykluczam)lub zwykłą manipulację, rodem z TV, którą ty nazywasz publiczną.Bo owszem zachorowania podajesz prawidłowo, tylko dobrze wiesz że pan Łukaszenko koronawirusa nakazywał publicznie leczyć wódką i sauną a mecze piłkarskie na Białorusi rozgrywano cały czas, w Rosji z kolei, prezydent Putin, mówił z kolei ze korona to sprawa Zachodu a nie Rosji. Inaczej mówiąc. W obu tych państwach koronawirusa zlekceważono a teraz społeczeństwa z tego powodu cierpią. Jakimś dziwnym lub nie trafem, zapomniałeś o : Czechy, Słowacja, Łotwa, Estonia, Litwa i podkreślam DDR, gdzie zachorowania sa zdecydowanie mniejsze niż w byłym RFN i jak myślę nie ma to nic wspólnego z honorem. Ps. U mnie z honorem, po staremu, czyli Nihil novi.

DRU czy oglądałeś kiedyś obrady Parlamentu Europejskiego ? Mnie się to kilka razy przydarzyło. Wiesz jakie są najczęściej spotykane zarzuty wobec Polski. Otóż podczas tych zdumiewających obrad poświęconych praworządności w Polsce - a na których jest zwykle kilkudziesięciu posłów z całej Europy - powtarzającymi się zarzutami jest łamanie praw kobiet ( czytaj utrudniony dostęp do aborcji ) oraz brak edukacji seksualnej w polskich szkołach. Jestem pewien, że gdybyśmy wyszli naprzeciw życzeniom europejskim progresistom w w/w tematach to pretensje do Polski w kwestii praworządności zniknęłyby w okamgnieniu. W sprawie koronawirusa. Podajesz mi przykłady kilku małych państw Europy Środkowej. Chyba wzorcowym krajem jest tu Słowacja, która stosowała metody obserwacji osób zakażonych lub podejrzanych o zakażenie podobne do tych spotykanych w Chinach. Wyobrażasz sobie aby u nas obserwowano dokładnie takiego delikwenta czyli, że każdy wykonany telefon albo operacja za pomocą karty kredytowej byłaby pod dokładną obserwacją odpowiednich służb. Gdyby coś takiego zrobił rząd PiS to prezydent Duda pewnie miałby problem z przejściem do drugiej tury wyborów a o zwycięstwie mógłby jedynie pomarzyć.

tak, wiem, że cytat pochodzi z Ewangelii. Odbieram go w szerszych, ponadczasowych granicach, nie tylko w kontekście, w jakim został użyty przez Chrystusa mówiącego do izraelickich rolników i rzemieślników. Nie miałem na myśli pokładania czegoś w człowieku. Chciałem tylko powiedzieć Ci, że ulokowałeś serce w takim duchowym miejscu, z którego bliżej do takiej formacji moralno-duchowej jak Trzaskowski. oczywiście to miejsce nie jest i nie może być neutralne, a jakie, to poznasz po owocach we własnym sercu i głowie…

A nie użyta tylko do izraelskich rolników i rzemieślników, jak piszesz. Z tego wersetu właśnie wypływa ponadczasowa myśl. Nie przywiązuj swego serca zanadto do rzeczy tego świata,bowiem one przemijają, podobnie jak ja. Z tego wynika pewien morał,w naszej tu dyskusji. Serce się nie przywiązuje do formacji moralno- duchowej jak piszesz, ponieważ jest to z góry skazane na totalną klęskę. W wyborach obywatelskich a o nich rozmawiamy, używa się rozumu.

pisałem o duchowym miejscu, nie czytasz ważnie, mam wrażenie. A rozumność to tylko część naszej duszy... Przekazałem Ci pewna myśl o Tobie i możesz ją odrzucić, powiedzieć że jestem w błędzie, że nawet może ta myśl odnosi się edo mojej duchowej sytuacji, a nie Twojej. Ale proszę nie przeinaczaj moich słów i nie majstruj w ich znaczeniu, nie lubię tego....

"Chciałem tylko powiedzieć Ci, że ulokowałeś serce w takim duchowym miejscu, z którego bliżej do takiej formacji moralno-duchowej jak Trzaskowski. oczywiście to miejsce nie jest i nie może być neutralne, a jakie, to poznasz po owocach we własnym sercu i głowie…"

Czemu nie chcesz spytać o to duchowe miejsce? Może ja zbyt subtelnie się wyrażam? Bo widzisz, ja lubię język poetycki, język biblijny. Wedle jego optyki istnieją np. pewne dzikie pustkowia. A na dzikim pustkowiu można trafić przykładowo na legowiska żmij albo jakieś zapuszczone ruiny zamku (można nawet precyzować, jaki to był typ zamku, jaka była jego historia, kto był właścicielem, przed czym bronił, itd). Z takiego miejsca bliżej do takich ruin niż na przykład z miejsca, gdzie jest czysta, zbudowana droga, która prowadzi do osady tętniącej życiem. Wczuj się w mój język albo daj sobie z tym spokój...

Jest to spowodowane faktem, ze jest skierowany do wszystkich a nie tylko do wybranych czytaj wykształconych.Dlatego każdy może wniknąć w głębokości Bożej Mądrości, do pewnego stopnia oczywiście. Przykład biblijny : tak, tak, nie, nie, kobieta spotkana przy studni, drzazga w oku. Jeżeli zatem uważasz, że twój język jest biblijny, to chyba jakieś nieporozumienie. Dlaczego? Bo jest zawiły, jak kręta droga w górach i otoczony fosą, jak twoje zamki lub ich ruiny.

Język biblijny jest różny, tylko tłumacze starają się go wyrównać do powszechnego poziomu. Na pewno język Ewangelii i Listów jest prosty lub uproszczony przez samych autorów. To tyle, co mi wiadomo o języku Biblii. Obraz i wizje biblijne bywają bardzo zawiłe i niezrozumiałe do dzisiaj, Chrystus mówi przypowieściami, które są jasne i proste, ale w warstwie dosłownej, obrazowej, lecz nie duchowej – dowodem to, że przed Zmartwychwstaniem nikt w zasadzie nie jarzył jego przepowiedni podawanych w różnych przypowieściach czy przenośniach, i nikt nie szedł jego drogą duchową przed Ukrzyżowaniem. Dzisiaj prosty przekaz Biblii jest przyjmowany niechętnie, z pobłażaniem – ludzie o intelektualnym parciu wola przysiąść np. nad Tischnerem, a postepowaniu wedle „tak, tak, nie, nie” to można zobaczyć tylko na filmie, ale usłyszeć można nader często… Umysł współczesnego człowieka jest inny od starożytnego. Dzisiaj się wymaga skomplikowanego przekazu, który wymaga myślenia, a nie decyzji, zwłaszcza gwałtownej. Nie wymagaj ode mnie zbyt wiele, Dru…

Konkretny dla każdego, kto poszukuje mądrości. Nie mylić z wiedzą. Mądrość jest prosta, jak Jezusowe przypowieści. Masz rację, dzisiaj wielu ludzi w tym chrześcijan, jest bardzo przeintelektualizowanych.Poszukują wyżyn duchowych, różnych tam Everestów a potrafią jedynie kolejką na Kasprowy wyjechać. Inaczej. Nauki matematyki nie zaczynamy od pierwiastkowania, by potem przejść do tabliczki mnożenia. Być może niektórzy by tak chcieli, bo po to mają kalkulatory, do czego zatem tabliczka mnożenia. Lecz takie podejście rozmija się właśnie z mądrością. Poczytaj sobie książki biblijne prof. Świderkówny i zobacz, jakiego używa języka? Prostego czy skomplikowanego? Czasy Robercie nie są żadnym tłumaczeniem, to tylko alibi. Katolik ma poszukiwać prawdy a nie tworzyć sobie alibi, nawet doskonałego.A prawda wyzwala.

Byłoby super gdyby w tej kupie plew trochę ziarna było. Przyzwyczaiłem się już do tego, że im kto bardziej usta wypchane ma frazesami na temat patriotyzmu, wiary i miłości, tym większy z niego sk...n. Niejednokrotnie pisałem, że nie lubię pojedynkowania się cytatami z pism natchnionych. Jeśli ktoś je czytuje, choćby z niewielkim zrozumieniem wie, że można nimi podpierać i uzasadnić każde ludzkie draństwo. Jest to pokusa trudna do zwalczenia, wiem bo sam jej ulegam. Próbuje ostatnio często poukładać sobie w głowie, ciągle na nowo, fenomen sukcesu PiS i prezesa Jarosława. Wszystko co oni robią nie ma w sobie krzty subtelności, wyrafinowania walą obuchem jak popadnie, zupełnie nie zważając na wszystko wokół. Być może to tylko moje wrażenie. Jednak władza nie bierze się znikąd. Rzadko mi się to zdarza, ale gdy przyjdzie mi oglądać wiadomości TVP, wykręca mnie wręcz prymitywizm używanych środków manipulacji. Często rozmawiam z starszymi ludźmi, którzy zostali wkręceni w ten kocioł propagandy i zaprzaństwa, jedna i druga strona faktycznie jest już na granicy fizycznego skoczenia sobie do gardeł. Dochodzi już do tego, że robiąc imprezę w większym gronie, trzeba nieustannie czuwać nad tokiem prowadzonych rozmów. Nie jest to łatwe zadanie gdy podleje się atmosferę alkoholem. Całkiem niedawno żeńska część towarzystwa nie angażowała się w drażliwe tematy, dziś to się radykalnie zmienia. Niewątpliwym osiągnięciem obecnej władczy jest zantagonizowanie społeczeństwa i to w najgorszym wydaniu. Zastanawia mnie, czemu się tak zasadziliśmy na siebie. Ciśnie mnie tu powiedzenie, że w d...e byliśmy i g...o widzieliśmy, i gdzieś mamy jak żyje się na świecie, nie interesują nas internety, a szczytem marzeń jest godna emeryturka, albo renta. Nie, nie musi nam starczyć na wojaże po świecie, nam starczy byśmy w Biedronce nie musieli każdej złotówki dwa razy oglądać. Teatry, kina, książki to zbytki nas nieinteresujące wcale, w niedziele do kościołka obowiązkowo, w tygodniu dla rozrywki jeszcze czasem, telewizor, jakiś napój piwo-podobny, alkoholizowany, może być nawet z najtańszej półki. Wydaje się, że osiągnęliśmy stan nirwany, zarówno materialny jak i umysłowy, w dużym stopniu za sprawą obecnej władzy. Ten swoisty rodzaj błogostanu niechaj trawa. Tymczasem młode pokolenie się w to nie miesza, stoi na uboczu i czka na odpowiedni moment. To wyczekiwanie najlepiej widać w kościele, ich tam po prostu nie ma. Księża też w większości z naszego pokolenia, przyglądają się wiernym z perspektywy ambony i jakim cudem mają opowiadać o nowomodnych fanaberiach świata. Oni dokładnie tak jak my byli w tym samym miejscu co my i to samo widzieli, gadają więc to co chcemy usłyszeć. Nie ma w tym żadnego planu na jutro, pomysłu dla następnych pokoleń. Zresztą komu jutro do czego potrzebne skoro perspektywa niedoczekania go jest w naszym wieku coraz bardziej realna. Jeśli z rana nic nam nie dolega, nie strzyka w kościach, zaraz budzi się obawa, że może już po wszystkim. Ale nie, kolejny dzień przed nami, skupiamy się na sobie, pęcherzu który ciśnie i pierdach którym nie można już ufać. W sumie niewiele ogarniamy z tego co nas otacza, wnuk znowu próbuje nam wżenić jakieś nowe elektroniczne draństwo, które robi co mu się podoba, a my udajemy, że wszystko jest cacy, choć krew nas zalewa. Trochę to smutne, ale tak długo jak się da, będziemy urządzać świat na swą modłę, doskonale wiemy, że za chwile zasadzą nam kopa, ale jeszcze chwileczkę, jeszcze momencik. Jak powiadała moja śp. ciotka – choćby jeszcze jedną wiosenkę.

Jeśli popatrzeć na mapę powyborczą Polski to daje się zauważyć, że elektorat dzieli się z grubsza na ludzi gór i ludzi nizin oraz na ludzi młodych i ludzi względnie starych. Czy twoim zdaniem Oportunisto ludzie z wiekiem głupieją a wyznacznikiem mądrości są poglądy i postawy dwudziestolatków ? A może jednak ludźmi doświadczonymi życiem trudniej manipulować jak młodziakami ? Charakterystyczny tu jest głos niezależnej senator Lidii Staroń - znanej z zaangażowania na rzecz ludzi pokrzywdzonych - przed drugą turą wyborów prezydenckich: "To wybory pomiędzy wiarygodnością wyrażającą się w dotrzymaniu znacznej części obietnic, a cynicznym składaniem zapewnień bez pokrycia. Dla mnie to bardzo ważne. Chodzi o sprawy zwykłych ludzi. Jak słyszę ten potok słów z ust wiceprzewodniczącego PO, który nawet nie pamięta, że był posłem, działaczem partii, wtedy przypominam sobie wielokrotne publiczne obietnice najważniejszych polityków PO, których nie tylko nie mieli zamiaru zrealizować, ale ta partia aktywnie utrudniała mi działania na rzecz zwykłych ludzi"

Brzydka okładka.

Trzaskowski mógł ogłosić, że jest czynnym satanistą i dlatego ma wielką satysfakcję, że jego dzieci nie chodzą na religię i nie przyjęły sakramentu Komunii. Poparcie i tak miałby 49%, a nasi bracia katolicy i tak ćwierkaliby, że Trzaskowski to człowiek wierny swoim zasadom w przeciwieństwie do Dudy, który wprawdzie klęka przed Hostią, ale jawnie grzeszy przeciw naszej małej konstytucji, czyli Dekalogu świeckiego człeka, che.., che....

na temat Konstytucji, ale PROSIŁ BOGA O POMOC w przestrzeganiu tej Konstytucji. Czyli jest krzywoprzysięzcą, także w oczach Bożych.Więc nie ma się z czego śmiać niczym kawaler z odzysku w Łagiewnikach. A może jakiś konsystorz ogłosi, że przysięga Pana Prezydenta nie jest ważna, tak jak małżeństwa Pierwszego Propagandysty RP i jego wybranki?

Ja sam mam dwoje znajomych, którzy dwukrotnie brali kościelny ślub. Jedno z nich otrzymało unieważnienie po wielu lat pożycia i przy posiadaniu dwójki dzieci. Zresztą to nie pierwsza tzw. ultrakatolicka medialna postać, która dostała unieważnienie. Nie zawsze decyzje sądu kościelnego mogą wydawać się sprawiedliwe, ale jeśli ktoś kanoniczne unieważnienie nazywa zgorszeniem, to sam jest w Kościele zgorszeniem i niech będzie nam jak ten celnik...

xxx

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]