Reklama

Kaszmir: na granicy wojny

Kaszmir: na granicy wojny

25.02.2019
Czyta się kilka minut
Dwa azjatyckie mocarstwa atomowe znów są o krok od konfliktu zbrojnego.
O

Odkąd powstały w 1947 r. – po wydzieleniu Pakistanu z brytyjskich posiadłości w Indiach, jako kraju dla wyznawców islamu – stoczyły trzy regularne wojny, z czego dwie o Kaszmir: himalajską krainę, do której oba państwa roszczą pretensje.

Znów poszło o Kaszmir, należący do Indii, gdzie 14 lutego miejscowi partyzanci, walczący o przyłączenie regionu do Pakistanu, dokonali zamachu bombowego; zginęło ponad 40 indyjskich żołnierzy. Do ataku przyznała się Armia Mahometa, której kwatera główna jest w Pakistanie. Indie, od lat oskarżające sąsiada o wspieranie powstania, jakie w 1989 r. wybuchło w indyjskim Kaszmirze (zginęło w nim dotąd 70 tys. ludzi), zapowiedziały, że nie puszczą tego płazem, a premier Narendra Modi dał generałom wolną rękę w wyborze „sposobu, miejsca i czasu” odwetu. Pakistan ostrzega, że odpłaci pięknym za nadobne. Dyrekcje szpitali otrzymały polecenie szykowania łóżek na wypadek wojny. ©


NAJGORSZY TERRORYSTA ŚWIATA: Sąsiedzi Pakistanu, najważniejszego do niedawna – i ważnego wciąż – sprzymierzeńca Ameryki w południowej Azji, twierdzą, że to on jest najgorszym terrorystą na świecie. A nie, jak twierdzi Donald Trump, ajatollahowie z Teheranu. Tekst Wojciecha Jagielskiego.

PODKAST POWSZECHNY: W indyjskim Kaszmirze i irańskim Beludżystanie dochodzi do zamachów terrorystycznych, o których organizację oba państwa oskarżają pakistański wywiad. Właśnie doszło do indyjskiego odwetu. Co to znaczy, co ma wspólnego z konfliktem bliskowschodnim - i z Polską? Opowiada Wojciech Jagielski.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Reporter, pisarz, były korespondent wojenny. Specjalista od spraw Afryki, Kaukazu i Azji Środkowej. Ponad 20 lat pracował w GW, przez dziesięć - w PAP. Razem z wybitnym fotografem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]